Skocz do zawartości
MiSi3kK

Sens pisania do abuse

Polecane posty

Witam,

 

 

czy ktoś z Was próbował już pisać do abuse@tpnet.pl lub jakiegokolwiek innego?

Od 3 dni ktoś codziennie robi mały najazd na mojego VPS'a.

Wget'em pobiera index.php dodając do niego różne ciągi np. index.php?+%EC%AC%C1G

Ok. 3-4 zapytania na sekundę. Powoli zaczyna mnie to denerwować i przymierzam się do napisania do abuse.

 

I tutaj moje pytanie: czy to w ogóle ma jakikolwiek sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem tylko, że abuse w HE też działa i to dobrze. Miałem taką cichą nadzieję, że w TP cokolwiek zrobią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z TP to nic nie wskórasz... jakby było z dialogu to zaraz by miał net off :) Znam taki przypadek kilka ulic dalej :)

 

a ja znam przypadek z dialogu jak koles przez kilka misiecy floodowal broadcast i nie mozna sie bylo

doprosic o wyciecie go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas sprawy do abuse są rozpatrzone w trybie pilnym i czasem niesie to poważne konsekwencje dla osoby spamującej/ naginające prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

abuse zależy gdzie , powinien tam byc piorytet pilny jesli coś wysylamy .. ale czesto i gesto tak nie jest. Co do tp to zalezy od dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

abuse@tpsa.pl ma chyba automatyczne przekierowanie maili do /dev/null bo nigdy ŻADNEJ odpowiedzi nie dostałem :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuse@tpsa.pl ma chyba automatyczne przekierowanie maili do /dev/null bo nigdy ŻADNEJ odpowiedzi nie dostałem :>

 

Z tego, co pamiętam, to po włączeniu w Outlooku opcji śledzenia wiadomości (potwierdzenie dostarczenia i potwierdzenie odczytania) przyszedł mi ładny raport z tepsowskiego Exchange'a z informacją, do kogo to zostało przekazane.

Ale już potwierdzenia odczytu nie dostałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×