Skocz do zawartości
nosa2

Jak działa lokalny dostawca internetu?

Polecane posty

Jeśli mówimy o takiej sieci. Przez prawie 2 lata prowadziłem taką lokalną sieć. Była 1 neostrada przez niecały rok 4 MB ale była za mała. Dogadałem się z pewną firmą, która dawała neta radiowo. Do dom mojego kolegi dochodziło radiowo 8 MB Z czasem wzrosło do 12. Od niego szło do mnie po kablu przez 3 działki (sąsiedzi się zgodzili) Na strychu była cała infrastruktura tzn. część. Na stodole i domu miałem nadajnik. nadawałem z nich 2. Potem jeszcze u 3 osób. Było. Część osób po kablu podpiętych. W sumie były 32 domy podpięte i działało to. Ale musiałem zrezygnować, bo przeprowadziło się jakieś małżeństwo z synem i ten zaczął robić problemy, a że wszystko działało pół legalnie to zakończyło się. Teraz działa to nadal tylko, że już nasze domy to pośrednicy z pewną firmą. Ale od pewnego czasu tak się siepie net tam, że zakupiłem neta z play. A miejsce na dachu odsprzedaje.

 

Także, to 8 MB a potem 12, wystarczało i się nie muliło za bardzo. Net chodził płynnie. U mnie było zawsze 1 MB a reszta się rozchodziła po sieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Boziu przenajświętszejsza. Ludzie z czymś takim dają radę? Toż to przypomina raczej czasy modemów wdzwanianych i nieśmiertelnego numeru 202122 niż XXI wiek. A ja narzekałem, że u mnie tylko Tepsa jest, że kablówki porządnej nie ma na tym zadupiu i że mogłem tylko Neośkę podpiąć. Da się w ogóle korzystać z sieci w normalny sposób przy upload na poziomie 8kbps? Ja już przy 6-megowej Neośce miałem dość powolnego 0,5 mbps, dlatego przesiadłem się na VDSL z 4-megowym wyjściem. A i tak przesyłanie większych plików czy filmów mnie męczy. Przy 8kbps to chyba nawet nie ma co marzyć o jakimkolwiek normalnym działaniu poczty czy komunikatorów (o połączeniach audio czy tym bardziej wideo to już nawet nie ma co wspominać). I ludzie jeszcze są gotowi za to płacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no dobra takie pakiety rozumiem że mogą zapchać:) po prostu przeraziłeś tym 128kb a nie 128kB:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dobra, dla kogoś, kto chce korzystać wyłącznie z onetu, poczty bez załączników i komunikatorów bez audio/wideo łącze na poziomie 1Mbps/64kbps wykrojone z DSLa może i wystarczy, ale mimo to przy dzisiejszych cenach łączy domowych nie wiem czy jest to taka rewelacja. Szczególnie dla kogoś, kto ma telefon stacjonarny w TP/Orange czy Netii czy jeszcze lepiej dostęp do solidnej kablówki i może sobie za 5-6 dyszek wziąć łącze o kilkukrotnie wyższej przepustowości z zapewnionym wsparciem dużego operatora. No ale skoro ludzie wolą taniochę tego typu, to ich wybór, niech się męczą i żyją w nieświadomości jak bardzo świat poszedł do przodu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

d.v - to ty żyjesz w nieświadomości jak "świat poszedł do przodu" w dużych miastach na osiedlach itp.

np. u mnie jest wyjątkowo dobra linia bo śmiga 6mb i 10 pewnie by poszło a u wszystkich w koło jest "troche" gorzej (miasto około 15 tyś ludzi). Nawet kolega z Warszawy Wawer walczył najpierw z netią ze 2 miesiące bo było max 512 (mimo że miało być 4mb) potem próbował sobie znaleźć jakiegoś lokalnego usługodawce i nic ciekawego nie było, a potem dopiero jakiś znajomy technik czy coś przepiął go do innej centrali i dostał 6mb w tp.

Jedź tam gdzie takie TP i netia nie sięga swoimi łapkami. Lokalni operatorzy tam mają żniwa. Łącza 1mb masz w takich miejsca nawet i po 100zł miesięcznie a i tak nie działa tak jak powinno. Czym dalej od dużych miast tym gorzej. Mój znajomy ostatnio był zmuszony wziąć sobie mobilny internet z orange w jego okolicy nic lepszego nie dostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodam, ze wszelkiej masci DSL-e maja dosc mocno ograniczona ilosc pps. Ja mialem kiedys 2x TPSA i 1x GTS i zanim sie nawet upload skonczyl to juz limit paietow byl przekraczany.

 

Generalnie w dzisiejszych czasach lacza symetryczne sa tak tanie, ze maly jest sens zajmowania sie DSL-em. Chyba, ze mozna jeszcze strony www puscic DSL-em, a reszte symetrykiem co ma jeszcze szanse dzialac sensownie.

 

Co do podzialu lacza to dla lokalnych ISP rzadzi zdecydowanie Mikrotik, a zaraz za nim Linux. Ten pierwszy niestety na dedykowanych platwormach jest zenujaco malo wydajny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krzysiu - ja też nie mieszkam w jakiejś metropolii, tylko w 20-parotysięcznym miasteczku na Pomorzu Zachodnim, więc w zasadzie na zadupiu. Dopóki miałem Neo 6/0,5 Mbps nie miałem problemów, chodziło wszystko na maks. możliwości (oczywiście przy własnym routerze, nie liveboxie, bo ten nie pozwalał na żadne normalne korzystanie z łącza). Teraz przy VDSL 40/4 jest gorzej, bo mam starą linię telefoniczną i wejście mam na poziomie 22-26mega, ale wyjście na 100%.

Z Netią natomiast i w mojej mieścinie były (i nadal w zasadzie są) jaja, wielu klientów nigdy nie zdołało wywalczyć działającego łącza. Innym dużym operatorem w mojej mieścinie jest Vectra, która jakiś czas temu wykupiła lokalną kablówkę iw krótkim czasie podniosła prędkość maksymalną łącz dla swoich klientów. Problem niestety polega na tym, że w godzinach szczytu praktycznie nie da się z łącza korzystać, transfery na poziomie kilku-kilkunastu kB/s przy teoretycznej prędkości łącza na poziomie 8 czy 16 Mbps są normą. To jest właśnie efekt nieprzemyślanego oversellingu. I Netia i Vectra złapały w krótkim czasie olbrzymią bazę klientów, kusząc ich superszybkimi łączami za grosze. Niestety nie poszły za tym odpowiednie inwestycje i ci biedni, którzy dali się złapać w większości dali się po prostu wykiwać i często lepiej wyszliby na wolniejszym, ale stabilniejszym łączu w innej firmie. I to jest podsumowanie działania sporej grupy dostawców internetu, nie tylko lokalnych, ale i ogólnopolskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się

×