Skocz do zawartości

bashkooga

Użytkownicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez bashkooga

  1. Witam wszystkich, Od dluzszego czasu planowalem zakup jakiegos niedrogiego VPS - od pewnego czasu interesowalem sie tematem i chcialem zobaczyc jak to wyglada w praktyce. Zdecydowalem sie na OVH VPS 3 2016. Postanowilem samodzielnie zainstalowac Windows Server 2016, korzystajac z trybu Rescue serwera. Wykonalem ponizsze kroki: 1. Reinstalacja servera, nastepnie restart do trybu Rescue (pod Linuxem) 2. Utworzenie malej partycji na obraz ISO i QEMU. 3. Za pomoca QEMU zaladowalem przygotowany wczesniej obraz instalacji systemu wraz z wgranymi sterownikami Virtio. 4. System zainstalowal sie poprawnie. 5. Wykonalem reboot z panelu wlasciciela, aby wyjsc z trybu rescue i zabootowac system z HDD. 6. Wszytsko przebieglo pomysnie. Problem: Tak dlugo jak rebootuje system tylko z Windowsa, wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Moge restartowac system wielokrotnie. Kiedy jednak wymagany jest reboot z panelu zarzadzania VPSem, po uruchomieniu i uzyciu podgladu VKM, bios zglasza "No bootable device found." Zalogowalem sie ponownie do trybu rescue aby sprawdzic partycje - wszystko tam wydaje sie w porzadku. Jestem w stanie uruchomic system z QEMU, lecz kiedy rebootuje z HDD pojawia sie ten problem. Dlaczego za pierwszym razem opcja rebootu z panelu sterowania VPS dziala i system jest znajdowany poprawnie, jednak kolejne juz zawodza? Wielkie dzieki z gory za wskazowki i pomoc!
  2. Witam ponownie, Udalo mi sie rozwiazac problem: 1. Przed uruchomnieniem Qemu w wierszu polecen zamiast: a) -hda /dev/sdb podajemy dokladnie specyfikacje naszego dysku, wraz z indykacja na interface virtio, domyslnie Qemu przyjmuje IDE: b) -drive file=/dev/sdb,if=virtio To rozwiązuje problem "no boot device found" mozna smialo rebootowac takze z poziomu knosoli OVH. Nie wiem jaka roznice tak naprawde robi ten parametr, szczegolnie biorac pod uwage fakt, ze w obu przypadkach system instaluje sie poprawnie, ale po przeprowadzeniu dwoch testow z if=virtio i bez niego w przypadku domyslnego IDE system zachowuje sie jak w moim oryginalnym poscie. Po uzyciu ,if=virtio, przed instalacja - reboot z poziomu konsoli OVH zachowuje system i bootuje sie prawidlowo, bez uzycia ,if=virtio pojawia sie opisany wyzej problem.
  3. W moim przypadku na "zwyklym" VPS, instalacja przebiega pomyslnie, tak jak pierwszy reboot z poziomu panelu. Kazdy nastepny powoduje wystapienie "no boot device found" Tak jak piszesz - po wejsciu w rescue i sprawdzeniu partycji, wszystko wyglada OK. Partycja z bootloaderem jest zaznaczona jako aktywna i bootowalna, takze nie mam pojecia czemu nagle bios przestaje ja widziec. Wykonywanie restartu z poziomu samego windowsa dziala zawsze poprawnie i bez zadnych problemow. Przeczytalem na jednym z forum, zeby podczas samej instalacji uzyc sterownika ide zamiast virtio, (przy definiowaniu dysky w QEMU), sprawdze i dam znac czy to cos zmienia. Moge opisac krok po kroku, nie ma problemu, moze wysle na priv, zeby nie zasmiecac watku niezwiazana z tematem informacja.
  4. Hej, dzieki za odpowiedz! Tak, wszystko dziala tak dlugo, jak nie jest wykonywany reboot z panelu OVH. Generalnie reboot z panelu OVH nie jest mi do niczego potrzebny, obawiam sie tylko, co bedzie jesli to sam dostawca wykona reboot, bedzie awaria, zabraknie pradu - itp. Pewnie system tez wtedy nie wstanie jak w przypadku rebootu.
×