Skocz do zawartości

adam.gekosale

Użytkownicy
  • Zawartość

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Posty napisane przez adam.gekosale


  1. Korzystałeś, wydaje się fajne.

    Za darmo bez żadnych haczyków ?

     

    Za darmo bez żadnych haczyków :). Po lekkim zawirowaniu wersja 1.4 ponownie jest w 100% open-source.

     

    Z tego co mi wiadomo, to są jakieś problemy wewnątrz "producenta" tego softu i jego przyszłość jest dość niepewna. Nie ryzykowałbym.

     

    Nie ma żadnych problemów z Gekosale, a to co mogłeś słyszeć dotyczyło poprzedniego projektu z 2008. Minęło już bardzo dużo czasu, a samo Geko jest obecne na rynku od ponad 3 lat. Myślę że naprawdę nie ma podstaw aby mówić, że nasza przyszłość jest niepewna :). Sytuacja jest stabilna, a dodatkowo pozycję umocniło pozyskanie inwestora branżowego.

     

    Obecnie 51% udziałów w platformie posiada już Divante, marka której nikomu znającemu rynek przedstawiać nie trzeba.

     

    Gekosale, wydaje się być ciekawe jednak nie jest chyba tak rozbudowane jak selly. Integracja dwu stronna z allegro, integracja z dwiepaczki, rozbudowana masowa edycja produktów, i kilka innych opcji. Czy tylko im się wydaje ? smile.png

     

    Porównywanie platformy SaaS z wersją open-source jest trochę nietrafione w mojej ocenie :). Integracja z Allegro jest realizowana akurat przez firmę 3cią. Napisz jakie opcje "kuleją" to będę w stanie opisać czy mamy to w standardzie, w modułach dodatkowych lub czy jest na aktualnej roadmapie rozwoju.


  2. Dodam, że w panelu http://www.globtroter.sklep.pl/admin/ też jest usunięty branding oSC.

     

    Gdzie tutaj widzisz branding ? Ja widzę jedynie mysklep.

     

    http://www.gift4men.pl/

    http://www.gift4men.pl/admin/login.php?osCAdminID=2b5eded5d8fff4721216c353f4443328

     

    Panel netcart był napisany od podstaw więc nie rzucaj oskarżeń nie wiedząc jak to było robione.

     

    Czy tak trudno zrozumieć, że ja nie sprzedaję oprogramowania i nie życzę sobie aby ktokolwiek to robił usuwając informacje o autorach ?

     

     

     

     


  3. Nie ma wymogu umieszczania takiej informacji w sklepach na osC. W kodzie informacje pozostały i każdy był rzetelnie informowany o tym czym jest netcart.

     

    Pierwszy z brzegu sklep na oscGold http://www.centrum-gier.pl/. Również brak informacji o osCommerce, a za to Copryright oscGold . Ich też nazwiesz złodziejami ?

     

    Albo tutaj http://www.sklep.letorex.com.pl/ . Gdzie widzisz informację o osCommerce ?

     

    Rozumiem zatem że złodziejami nazwiesz też wszystkich którzy uruchomili sobie sklepy na Gekosale usuwając naszą stopkę. Zgadza się ? Przestań zatem gadać głupoty.


  4. Myślę, że gdyby od początku Gekosale było na innej licencji i miało zakodowaną część to nie było by takie popularne.

     

    Skończ z oszczerstwami bo ja nie pozwolę się obrażać w taki sposób. Swoich klientów nie oszukiwałem mówiąc że netcart to moje autorskie oprogramowanie pisane od podstaw. KAŻDY wiedział że bazuje na oscommerce co i sami klienci wykorzystywali do sugerowania modułów z osC.


  5. Adamie dlaczego teraz zaczęło Ci przeszkadzać takie działanie, a wczesniej sam to robiłeś?

    Widzisz.... pomimo że jest to legalne, ja nigdy nie sprzedawałem softu GPL jako własnego.

     

    To że zmieniłem podejście i napisaliśmy własny soft od podstaw to konsekwencja tego, że właśnie Magento pokazało że można działać inaczej. Mimo całych zawirowań czegoś tam od chłopaków z Varien (autorzy Magento) się nauczyliśmy będąc ich partnerem. Oni też rozpoczynali sprzedając osCommerce jak swoje i ten proceder trwał u nich o wiele dłużej niż u mnie - mieli dość mocno stuningowaną wersję osC. Jakoś nikt nie ma o to do nich zarzutów :).

     

    Szczerze mówiąc to wchodząc na rynek z moim klonem osC nie wiedzieliśmy zbyt wiele o innych możliwościach, błędy nowicjuszy wink.gif. Pamiętajmy jednak że wtedy prócz osCommerce na rynku nie było praktycznie żadnego innego rozwiązania open-source, albo były to całkowicie nieprzydatne wersje alpha/beta. Nie było ani Magento ani Presta, a to one zrobiły rewolucję. Wiekszość firm albo miała swój autorski soft albo przeróbkę osC. Dołączyliśmy do grona tych drugich, ale człowiek uczy się całe życie i w pewnym momencie uznaliśmy że można inaczej :).

     

    Zaczęło mi to przeszkadzać z tego prostego powodu, że Gekosale z założenia ma być bezpłatne, a nie stanowić maszynki do zarabiania pieniędzy dla innych firm jak to się stało w przypadku osC. Daję soft free i tak ma zostać czy komuś to odpowiada czy nie. Możliwości zarabiania na Geko jest bardzo wiele, ale naprawdę nie trzeba do tego stosować takich praktyk.Moduły, szablony, wdrożenia, hosting, doradztwo i jeszcze wiele innych rzeczy. Serio nie trzeba opychać samego softu nieświadomym klientom.

     

    Skoro GPL stoi w sprzeczności z możliwością takiego zabezpieczenia aplikacji aby była możliwa jej tylko bezpłatna dystrybucja to czas zmienić licencję co zrobiliśmy. Popełniliśmy błąd wybierając GPL, ale chyba każdy rozumie, że zmiana to nie nasz wymysł lecz konsekwencja tego co zaczęło się dziać.

     

    Niezależnie od tego jaką damy licencję na soft to i tak każdy wie, że jest to zerowe zabezpieczenie w Polsce. Złodzieja (bo inaczej nie nazwę) nie interesuje czy jest to GPL, OSL, LGPL czy np. A-GPL. Weźmie jak swoje, przebranduje całkowicie i będzie szczęśliwy. Zupełnie jak złodziej kradnący auta i po lekkim tuningu sprzedający je jako super-legal-nówka-sztuka. Stąd zakodowanie części aplikacji. Powiecie, że można się procesować, ale wiadomo ile to trwa w Polsce.

     

    @Kafi

     

    Z tym masowym sprzedawaniem to nie przesadzaj. Więcej było szumu niż faktycznie działających sklepów na netcart wink.gif.

     

     

     

     

     

     


  6. Możesz we frontend, w panelu nie.

     

    Ja tylko potwierdzę aby nie było niedomówień. Frontend można sobie modyfikować jak kto chce. Panel to już inna sprawa. Żeby była jasność to nie będą tolerowane praktyki jakie zaproponował Ednet czyli

     

    Tak o to mi chodzilo.

    Aby wdrożyć sklep ukrywając pierwotną nazwę programu - od frontu jak również w panelu administracyjnym ewentualnie podpisać jako mój program. Nie jest to "etyczne" ale zgodne z GPL. W Polsce aby sklep na GPL stał się popularny to niestety tego typu rzeczy są normalne.

     

     

    Gekosale ma być całkowicie BEZPŁATNE. Jak ktoś chce sobie sprzedawać oprogramowanie sklepu to niech sobie sam napisze, a nie korzysta z naszej pracy. My naszym użytkownikom dajemy gwarancję bezpłatności platformy i dlatego od strony panelu nie ma już możliwości brandingu.

     

    Podobnie jak kolejna wypowiedź Ednet czyli

     

    nie, ponieważ nasz klient któremu mamy wykonać sklep za jakąś cene, w momencie gdy dowie sie ze jest oparty o darmowe oprogramowanie to:- nie zapłaci ceny takiej jak za komercyjne oprogramowanie

    - lub uda się bezpośrednio do Was

    - lub uzna ze darmowe == Badziewie i kupi w innef firmie komercyjny (byc moze gorszy ) soft za wieksza kase.

     

     

    Chcesz sprzedawać oprogramowanie to je sobie napisz. My swoją pracę oddajemy za darmo i nie będziemy tolerować innych sytuacji. Rebranding z pierwszego cytatu + wciskanie softu bezpłatnego jako płatny nijak ma się do naszej polityki dystrybucji Geko. Jeżeli komuś to nie odpowiada bo nie jest w stanie zarabiać na sprzedaży Gekosale pod swoją marką to jego problem.

     

    Nie rozumiem czemu aż tak wiele osób koniecznie chce sprzedawać bezpłatny soft. Rozumiem że z pracą w PL ciężko, ale są setki innych rozwiązań niż sprzedawanie czegoś co z natury jest i będzie bezpłatne. Zgodne z licencjami czy nie, na pewno nieetyczne, nie fair wobec samego klienta i autorów platformy.

     

     

     

     

     

     

     


  7. Zastanawiam się tylko, jakim to łamaniem licencji GPL jest zbudowanie sobie bezstopkowego SaaS'a na tym cudotworze. Ale patrząc na poziom desperacji twórców(twórcy?), to nie zdziwił bym się, że w zakodowanej części będzie zaszyta spora kolekcja backdoorów umożliwiających wysadzenie sklepu, jeśli coś w jego konstrukcji nie spełni widzimisię autora ;)

     

    Po pierwsze to nie bezstopkowego. Chodzi o wywalenie ze środeł informacji że to Gekosale, zmianie wszystkich nazw i plików, które wskazują że to Gekosale. Samo usunięcie stopki to nie problem. Podobnie ma się sprawa z innym softem o którym już się dowiedziałem, akurat nie SaaS tylko oczywiście to co mogłem przeczuwać czyli rzemieślnicza robota polegająca na wywaleniu całego pochodzenia kodu z aplikacji. Jak tak ma wyglądać promocja otwartych rozwiązań w Polsce to ja się z takiego biznesu wypisuję.

     

    Na chwilę obecną jedyne zabezpieczenie to generowanie sztywno nagłówka i stopki w panelu i to koniec modyfikacji. Inne zabezpieczenia dotyczą tylko i wyłącznie autoryzacji do pobierania płatnych modułów z Gekolab, ale to i bez samej zmiany licencji zostałoby wprowadzone.

     

    Co do backdoorów to nie bądźmy śmieszni. Idąc tym tropem to w każdym zakodowanym lub skompilowanym programie możesz mieć backdoora. Coś mi się zdaje że wszyscy korzystamy z mnóstwa takich programów a nie tylko open-source i jakoś nikt z tym problemu nie ma. Zakodowane zresztą jest i tak tylko to co nie powinno być ruszane bo jest pod wysokim napięciem.

     

    Tu nie chodzi o to że zaczęło nam przeszkadzać że ktoś sobie SaaS robi. Niech robi, bardzo proszę. Na pewno jednak nie w taki sposób gdzie całe autorstwo przypisuje sobie. Niestety ale nieuczciwe podejście musiało się tak skończyć.

     

     

     


  8. @up:

     

    Tak z ciekawości zapytam, jaki ma sens i wyższość zastosowanie w zapytaniu dodatkowej funkcji CASE jeżeli problem można rozwiązać używając samo UPDATE i WHERE ?

     

    Nie mówiąc już o wytaczaniu armaty w postaci procedury składowanej, którą zaproponował @squuezer.

     

     

    Podałem tylko jako przykład z tego powodu że dzięki niemu ToFFiK będzie w stanie ustalić sobie więcej różnych warunków w ramach jednego query. Czysto edukacyjne podejście co nie oznacza że uważam swoje rozwiązanie za lepsze.

     

    Akurat w tym konkretnym przypadku oczywiście wystarczy to co zaproponowałeś. Jeżeli jednak chcielibyśmy ustawić np. 3 warunki to z moim CASE (czy procedurką squuezer) da się to szybciochem zrobić. Może procedura to zbyt wiele, ale lepiej wiedzieć że tak też to można rozwiązać.

     

    Od nadmiaru wiedzy jeszcze nikt nie umarł tongue.gif. Niech chłopak pozna różne podejścia i rozwiązania dla tego samego problemu.


  9. location ~ .php$ {

    root /home/services/httpd/$host/;

    fastcgi_pass 127.0.0.1:9000;

    fastcgi_index index.php;

    include fastcgi_params;

    }

     

    Do tego rewrite:

     

     

    location / {

    root /home/services/httpd/$host/;

    index index.php index.html;

     

    if (!-e $request_filename) {

    rewrite ^/(.*)$ /index.php last;

    break;

    }

    }

     

     

     

     

    .htaccess z gekosale więc próbuj z w/w regułkami.

     


  10. CYTATY!!!

     

    Bardzo nam zależy na tym aby ludzie docenili naszą pracę, ale jeżeli będą łamać licencję, zmieniać kod i udostępniać go bez informacji o pierwotnym autorze to nie będziemy mieli wyjścia. Nigdzie indziej poza PL nie spotkałem się z takim podejściem, a przypomnę tylko że przez długi czas byłem partnerem Magento (zainteresowani wiedzą o co chodzi).

     

    Wiem bardzo dobrze jak działa zmiana licencji, ale w przypadku Gekona to nie problem. Średnio w miesiącu wycjodzi 5-6 aktualizacji więc przestawienie licencji np. na LGPL będzie płynne. Oczywiście wszystkie wcześniejsze wersje byłyby licencjonowane na GPL - zmiana nie działa wstecz.

     

    Nie mamy zamiaru sprzedawać Geko nawet jeżeli będzie częściowo objęty licencją komercyjną i zakodowany. Aplikacja zawsze (bez wyjątków) będzie bezpłatna, ale celem zabezpieczenia naszych interesów może się okazać że sam silnik (ten nie modyfikowalny - core) będzie zakodowany i będzie również informował o pogwałceniach licencji. Ludzie korzystający z aplikacji zgodnie z przeznaczeniem nie zauważą różnicy, ale ktoś kto będzie chciał kombinować będzie miał twardy orzech przed sobą ;). Tu naprawdę nie chodzi tylko o nasz interes lecz o to aby każdy był świadomy z czego korzysta i jakie w związku z tym ma możliwości.

     

    W sytuacji gdyby konieczna była zmiana licencji na pewno nie zamkniemy drogi developerom/firmom które chcą wykorzystać Gekona jako własny produkt, ale tutaj też nie przewidujemy samowolki. Każdy zainteresowany przebrandowaniem systemu będzie miał taką możliwość ale na zdrowych zasadach i bez pogwałceń licencji. W tym momencie to jakość softu jest najistotniejsza, a "masówka" np. na Allegro może tylko spowodować negatywne konsekwencje.


  11. Czegoś tu nie kumam. Albo ja jestem głupi, albo cała ta dyskusja zmierza donikąd.

    Jeśli chcecie klientowi sprzedać produkt komercyjny, to sprzedajcie produkt komercyjny, jeśli chcecie koniecznie użyć Gekona (lub innego kawałka kodu objętego licencję GNU GPL) to kasujcie za usługę, nie za produkt sam w sobie. Od lat tak robię - jeszcze nie spotkałem się z klientem, któremu przeszkadzałoby, że kod jest Open Source, jedynie 2 czy 3 razy klienci upierali się przy konkretnym komercyjnym produkcie (ale to było tylko wtedy, kiedy już posiadali na niego licencję i zlecali mi tylko stworzenie layoutu i instalację). Każdego klienta informuję, jakiego softu używam przy stawianiu jego strony i większość nawet nie wie o czym mówię, informując ich o zasadach licencjonowania oraz o tym, że w przypadku rozwiązań Open Source nie płacą za soft, a wyłącznei za usługę (layout, instalacja, konfiguracja itp.).

    Od lat mam do czynienia z webmajstrami i koderami z całego świata i tylko w krajach trzeciego świata + w Polsce spotykam się z kombinacjami dotyczącymi rebrandingu i sprzedaży softu na GPL-ce...

     

    A Polska to nie 3ci świat ? Coś słyszałem że się do nich kwalifikujemy. Dla mnie jest niepojęte, że ludzie nie rozumieją tej idei. Tak czy siak nie pozwolimy na działania, które mogłyby zaszkodzić marce, GPL tylko po prostu to zmienimy. Przeciętnego klienta średnio interesuje że ma zaszyfrowany core tak długo jak webmajster jest w stanie wprowadzić szybko i sprawnie poprawki w reszcie silnika.

     

    Zdecydowanie zmienimy politykę jeżeli się okaże że w PL nie da się inaczej. Smutna i gorzka prawda. Bardzo chciałbym tego uniknąć, ale jeżeli ktoś będzie łamał licencję, kradł kod itp itd to ja po prostu nie pozwolę w taki sposób niszczyć mojej pracy. Koniec i DUŻA kropka.

     

     

     


  12. Dobra, to tera z innej beczki nieco. Pobieram wasz soft, usuwam z niego notkę że jest GPL ale zostawiam wszystkie notki o waszym autorstwie i sobie praw nie przypisuje. Robię do tego mega elo wypas szatę graficzną, instaluje soft na serwerze klientowi który nie kuma ocb w sofcie i ma mu działać wszystko, a za całość inkasuję 1500 PLN z tego 1400 to autorska szata graficzna, 100 to instalacja i konfiguracja wszystkiego co trzeba na serwerze klienta + pomoc w przeniesieniu/ dodaniu 50 produktów. W tym momencie jestem legalny czy dostanę rózgą po łapach ?

     

    Łamiesz licencję GPL = dostajesz biczem po tyłku tongue.gif

     

     

     


  13. @ed

     

    Zawsze możesz w umowie zawrzeć że sprzedawana (objęta opłacie) jest tylko Twoja modyfikacja systemu :D

     

     

    A co jeżeli taki zmodyfikowany system nie będzie działać poprawnie lub wcale ? laugh.gif . Do kogo kierować reklamacje ? Klienci nie rozumieją że na GPL nie ma gwarancji, a support z prawdziwego zdarzenia może zapewnić tylko autor.


  14. Ja korzystam z 3 rachunków firmowych w Multibank, ING i Alior więc mogę w dość dobrze porównać oferty.

     

    ING moim zdaniem całkowicie odpada ze względu na "marmurkowość" czyli podejście do klienta. Niestety nie raz natknąłem się na beton z którym nie da się niczego załatwić. Rachunek trzymam tam tylko ze względu na historię i obroty.

     

    W Multibank jestem klientem od 2002 roku i nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń. Korzystam z Multikonto First Class i mimo dość dużej opłaty za rachunek da się wszystko załatwić od ręki. Nie ma problemów z zaświadczeniami, potwierdzeniami. Dodatkowo działa u nich od jakiegoś czasu przelew express (między 8-21 dochodzi w kilka minut) co jest zbawienne przy naglących płatnościach za usługi. Kosztuje co prawda 5 zł ale jak masz coś nagłego do opłacenia np. serwer bo Ci odetną to jest to ratunek ;).

     

    W Alior jestem od 2009 i korzystam z usługi autodealing'u. Jeżeli masz w planach rozliczenia w walutach to jest to strzał w 10. Oferują masakrycznie dobre kursy walutowe i da się sporo zaoszczędzić przy płatnościach. Sama obsługa rachunku to moim zdaniem perfect. Przemyślany i wygodny panel działający też na smartphone (u mnie Samsung Wave - Bada).


  15. Powiem wprost. Na pewno nie dopuścimy do sytuacji gdzie ktoś bezczelnie będzie kopiował nasz kod, usuwał wpisy dotyczące Gekosale (co samo w sobie jest niezgodne z GPL - oryginalne informacje w kodzie muszą pozostać nienaruszone) i sprzedawał oprogramowanie jako swój autorski skrypt. Jeżeli ludzie będą tak postępować to sami spowodują zmiany w sposobie licencjonowania Gekosale.

     

    Jako autorzy możemy i mamy pełne prawo aby w dowolnym momencie zmienić sposób licencjonowania oprogramowania. Najprawdopodobniej objęłoby to zmianę licencji na część aplikacji (pluginy, design) na LGPL które może współgrać z resztą aplikacji objętą licencją komercyjną. Część komercyjna, w której nie są wymagane ani wskazane jakiekolwiek zmiany w kodzie zostałaby objęta innym rodzajem licencji i zakodowana. To co jest wymagane do wprowadzania swoich zmian byłoby cały czas open-source ale reszta silnika (core) zostałaby odpowiednio zabezpieczona.

     

    Nie zamierzamy się szarpać z nikim, po prostu utniemy źródełko. Jeżeli ludzie nie rozumieją idei open-source i uważają że można bezkarnie "ukraść" (bo takiego podejścia inaczej nazwać nie mogę) czyjąś pracę i się pod nią podpisać to my na pewno nie będziemy stali z założonymi rękoma.

     

    Nie po to pracowaliśmy nad oprogramowaniem ponad 3 lata aby ktoś bezczelnie zmienił kilka linijek kodu, usunął wpisy o Gekosale i zaczął sprzedawać jako swoje. To jest całkowicie sprzeczne z zasadami GNU GPL.


  16. nie, ponieważ nasz klient któremu mamy wykonać sklep za jakąś cene, w momencie gdy dowie sie ze jest oparty o darmowe oprogramowanie to:

    - nie zapłaci ceny takiej jak za komercyjne oprogramowanie

    - lub uda się bezpośrednio do Was

    - lub uzna ze darmowe == Badziewie i kupi w innef firmie komercyjny (byc moze gorszy ) soft za wieksza kase.

     

    Aktualnie nawet osoby nie wiedzące co to PHP oferują "autorskie" oprogramowanie sklepu, cmsa itp.

    Jest to chore, ale niestety legalne.

    Niedługo setki / tysiace programistów PHP bedzie bezrobotnych :)

     

    Programiści tworzący soft na GPL sami strzelili sobie w stope.

     

    W Waszym przypadku bedzie to opłacalne bo popularność z wykonania popularnego i darmoweso sklepu przyniesie dużo korzyści. Jednak musicie być świadomi ze dzieki GPL powstaje "szara strefa" :)

     

     

     

     

     

    Czyli jak to jest ??

    Sam podpisywaleś się pod pracą innych, a teraz sam nie chcesz aby to robił ktoś inny??

    Powszechność tej praktyki nie ma tu znaczenia.

     

    Sam akurat nie wiem jak to jest, ponieważ niegdy nie sprzedawalem softów na gpl jako własnych. Zawsze była to moja/nasza własna praca.

     

    Ed

     

    No to życzę Ci powodzenia w naciąganiu klientówbiggrin.gif. Prędzej czy później klient i tak się dowie na czym bazuje jego sklep, a ciekaw jestem jego reakcji jak się okaże że wyłożył kupę kasy za coś co może mieć darmo. Jeżeli uważasz że się nie dowie to jesteś w dużym błędzie.

     

    Nie wiem poza tym czy jest dobrym rozwiązaniem odcinać klienta od całej bazy modułów dodatkowych. Zamierzacie pisać je sami (szczególnie te płatne) ? Wszystkie takie moduły będą zakodowane i oparte o inną licencję. Wersje nieautoryzowane przez nas będą miały wycięty dostęp do wszelkich kanałów aktualizacji i Gekolab.

     

     

     

    Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że szara strefa powstanie, ale jeżeli miałoby to mieć wpływ na naszą działalność lub sam system to po prostu zostaniemy przez użytkowników zmuszeni do zmiany licencji lub innych działań. Głęboko wierzę, że nie będę musiał tego nigdy zrobić.

     

    Jeżeli powstanie n różnych firm oferujących zmodyfikowane wersje Geko to i tak sami sobie zrobią kuku bo żadna z tych wersji nie będzie działać tak jak powinna i do żadnej z nich nie będziemy oferowali supportu bezpłatnego ani tym bardziej płatnego.

     

     

    Dla jasności nie podpisywałem się pod pracą innych i w każdym sofcie jaki robiłem zawsze pozostawała informacja o oryginalnym autorze. Zresztą to i tak miało miejsce tylko przy jednym systemie czyli netcart gdzie został on całkowicie przebudowany, ale informacja o autorze (Harald Ponce de Leon) pozostała w kodzie.


  17. Jak zaktualizuje do 5.3 to porównam wyniki.

     

    Jesli chodzi o sklep i licencję to zawsze byłem przeciwnikiem wykorzystywania softu na GPL w ofercie komercyjnej. Od 6 lat do niedawna oferowałem klientom sklepy na naszym autorskim oprogramowaniu, jednak od ponad 2 lat już go nie rozwijamy bo aby dogonić presteshop w funkcjonalności to trzeba by włożyć mnóstwo pracy czyli kasy. Jest to całkowicie nieopłacalne.

     

    Niestety na licencji GPL tracą najbardziej programisci i firmy programistyczne, a zyskują "marketingowcy" :)

     

    Mocno uogolniając: kiedyś zarabiał ten kto potrafił wykonać software, teraz zarabia ten kto potrafi go sprzedać.

     

    Taki jest trend na rynku i trzeba się z tym pogodzić.

     

     

     

     

    Dlaczego w przypadku osCommerce było to normalne a przy Preście już nie ????

     

     

     

    Ed

     

    Nie lepiej zostać naszym partnerem i upiec 2 pieczenie na jednym ogniu ? wink.gif . Grillowany Gekon smakuje wybornie.

     

    Sytuacja z osC nie była normalna ale sam wiesz ile klonów powstało i nadal powstaje. Tak więc o ile w osC to powszechna praktyka o tyle w Presta i Magento raczej się z tym nie spotkałem - to o taką normalność mi chodziło.


  18. Serwer w biurze tzw "delevoperski":)

    Pentium 4 - 3Ghz

    1GB ram, debian 5, php 5.2 jako moduł

     

    Test za pomocą ab -n10 -c10 URL

     

     

     

     

    Tak o to mi chodzilo.

    Aby wdrożyć sklep ukrywając pierwotną nazwę programu - od frontu jak również w panelu administracyjnym ewentualnie podpisać jako mój program. Nie jest to "etyczne" ale zgodne z GPL. W Polsce aby sklep na GPL stał się popularny to niestety tego typu rzeczy są normalne.

     

    Ed

     

     

    Sprawdź w takim razie jeszcze na 5.3. Powinno być solidne pierd... :)

     

    Co do reszty.

     

    Na pewno nie będzie etyczne i mile widziane jeżeli zaczniesz podpisywać Geko jako swój produkt. Ja to postrzegam w kategoriach całkowitego braku szacunku do pracy i pieniędzy jakie włożyliśmy w projekt, a i jednego i drugiego było bardzo dużo. Wiem że to GPL i wiem jakie niesie to konsekwencje, ale najzwyczajniej w świecie nie chciałbym aby ktoś podpisywał się pod moją pracą.

     

    Nie zgodzę się że takie rzeczy są normalne. Może w przypadku osCommerce (sam w podobny sposób działałem) ale nie w przypadku Presta czy Magento bo tutaj są to śladowe ilości.

     

    Osobiście myślę że lepiej aby klient wiedział na jakiej platformie działa i miał dostęp też do nas jako zespołu w przypadkach awarii, usterek. Jeżeli ktoś przebranduje sobie system i coś mu padnie albo nie będzie zgodne z aktualizacjami to takim osobom na pewno nie pomożemy - to już w 100% leży w gestii osoby która podpierdzieliła system wink.gif. Uwierz mi, Gekon nie jest prosty do ogarnięcia dla programisty, a biorąc pod uwagę częste aktualizacje może być to strzałem w stopę.

     

     

     

     


  19. Gekosale sprawdzalem dosc dawno - pojawiające się wtedy błędy mnie zniechęciły.

    Sprawdzilem dziś i prezentuje się bardzo dobrze.

     

    Sprawdzilem wydajność:

    prestashop 1.3 - 1 wywolania na sekunde

    gekosale 1.2.2 - 7.5 wywołania na sekunde

     

    Wydajność bardzo dobra.

     

    Czy jeśli wdrożę dla klienta sklep na oprogramowaniu Gekosale mogę usunąć nazwę programu?

     

    Ed

     

     

    Wydajność znacząco poprawiliśmy, ale to jeszcze nie wszystko. W planach są dalsze optymalizacje. W tym momencie na dobrym VPS lub średniej klasy dedyku czasy parsowania PHP to 0.04-0.08 sek.

     

    Testowałeś to u siebie ? Podasz parametry serwera ?

     

    Nie wiem co rozumiesz przez usunięcie nazwy programu. Jeżeli chodzi Ci o usunięcie stopki informującej o platformie to nie ma z tym problemów.

     

     

     


  20. Oczywiście się da. Skoro masz już gotowe zczytywanie to zapewne wiesz o co biega.

     

     

    $filename = "file.txt";

    $file_content = file($filename);

    $file_content[1] = "Nowy content";

    $fp = fopen($filename, "w+") or die("Nie mozna zapisac pliku");

    fwrite($fp, implode($file_content,''));

    fclose($fp);

     

    Pamiętaj jak działają tablice w PHP więc

     

    $file_content[1] zmienia Ci 2 linię bo zaczynamy zawsze od 0.


  21. Można też inaczej, możliwe że Ci się przyda

     

    UPDATE players SET hours =

    CASE

    WHEN hours < 10 THEN 10

    END

     

    z tym że możesz sobie dodać dowolną ilość warunków WHEN i nimi operować. Łatwiej przerzucić takie operacje na bazę niż mielić to pętlami np. w PHP.

     

     

    UPDATE players SET hours =

    CASE

    WHEN hours < 5 THEN 10

    WHEN hours < 10 THEN 15

    WHEN hours < 15 THEN 20

    WHEN hours < 20 THEN 30

    END


  22. Haczyków nie ma bo to GPL. Korzystasz i psujesz na własną odpowiedzialność :).

     

    Poczytajcie zresztą forum, jest mnóstwo sytuacji gdzie nieodpłatnie pomagamy userom bo coś popsują :). Przy cięższych tematach oczywiście indywidualnie sobie ustalamy stawkę - to jest normalne. Moduły bezpłatne są w Gekolab ale robimy też płatne - niebawem się pojawią. Na czymś w końcu ten projekt zarabiać musi, ale wersja podstawowa w zupełności wystarczy do prowadzenia zaawansowanego sklepu.

     

    Co do serwerów to raczej większych problemów nie ma jeżeli chodzi o samo działanie. Mowa o normalnych serwerach a nie firmach "krzak" lub kontach z poblokowaną większością funkcji. Na stronie http://www.gekosale.pl/o-systemie/wymagania-gekosale/ widać to na czym Gekon będzie działać na pewno, a czy wydajnie to już inna kwestia. Sami hostingu nie prowadzimy a jedynie współpracujemy z IQ.

     

    @Suqare Host

     

    Nie mamy takiego podejścia więc nie oceniaj na podstawie innych systemów/firm. Poczytaj forum, popytaj kogoś komu pomagaliśmy. Zasada jest prosta - błąd wynika z softu to naprawiamy bezpłatnie, błąd wynika z winy klienta to płaci jak nabroił :).


  23. Praktyczne rozwiązania - dobrze powiedziane. Niestety na chwilę obecną niewiele sensownych praktycznych zastosowań (przede wszystkim dotyczy to HTML5) widziałem. Jak na razie większość developerów zachłystuje się pierdołami, które z praktycznością mają niewiele wspólnego, za to zdaje się, że zaczyna panować znów moda na "bells & whistles all the way!". Poza tym taka masa stron nie spełnia starszych standardów, że te nowe wprowadzają póki co tylko jeszcze większy chaos. A końcowy odbiorca, osoba "nietechniczna" ma w zadzie, czy to spełnia jakiekolwiek normy, standardy, czy korzysta z HTML5 czy XHTML1.1, czy jest zaimplementowany CSS3 czy 1. Od lat odnoszę wrażenie, że developerzy stworzyli sobie swój własny światek, w którym panuje sztuka dla sztuki...

     

    Dla mnie na pewno sensownym jest przebudowa playera na HTML 5 w youtube.

     

    Sztuka dla sztuki jak to ująłeś to sedno sprawy. Gigantyczna ilość developerów wskakuje w każdą nową technologię aby później dostać pstryczka w nos. Dopiero co ludzie się zachwycali AIR, a jak z nim jest to każdy wie. Później Silverlight który zanim stał się popularny już jest po woli wypierany :).

     

    Tutaj jednak mówimy o czymś co z dużą dozą prawdopodobieństwa stanie się obowiązującym standardem. Zbyt dużo wielkich graczy zaczęło się w to bawić (Google ze swoim Youtube i konwerterem Flasha do HTML5, Microsoft ze swoim SkyDrive ).

     

    Moim zdaniem trzeba po prostu wiedzieć kto będzie z danego serwisu korzystał i dobierać technologię optymalnie. Nie pacnę serwisu za pomocą HTML5 wiedząc że jest przeznaczony dla pracowników firmy korzystających tylko ze starszych wersji IE ;). Teraz większość przeglądarek zaczyna już wspierać co ciekawsze rozwiązania z HTML5/CSS3 więc przynajmniej częściowo można je stosować zachowując przy tym wsteczną zgodność - na serwis wyłącznie w w/w "standardach" sam nie odważyłbym się w tym momencie.

     

     

     

×