Skocz do zawartości

koniu

Użytkownicy
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez koniu

  1. Ciekawa informacja. Jakies zrodlo tej i powyzszych "rewelacji"?
  2. Nazwa Domeny, A Nazwa Zastrzezona

    Problemem przy rejestracji domeny, ktorej nazwa stanowi zarejestrowany znak towarowy lub znak podlegajacy ochronie niekoniecznie jest zbieznosc literalna, ale dobra lub zla wola. Przez zla wole mozna rozumiec zarejestrowanie domeny z zamiarem jej odsprzedazy (np. przez wystawienie planszy o takim zamiarze na WWW, wysylke maila z oferta, uruchomienie aukcji itp.), umieszczenie pod ta domena tresci wprowadzajacych w blad lub dzialajacych na niekorzysc posiadacza praw do znaku. W przypadku firm o "normalnych" rozmiarach, zasadniczo bardziej oplaca sie im po prostu pojsc na ugode - proces arbitrazu, czas, nerwy to pewien koszt, ktory zawsze bedzie wyzszy od porozumienia. W wiekszych korporacjach jest to problem - one zatrudniaja kancelarie, ktorym czesto nie zalezy na kosztach, ale na efekcie. Wyglada to czasem kuriozalnie, bo prosta sprawa ciagnie sie miesiacami i generuje bezzwrotne koszty po stronie korporacji (bo prawnikowi placy sie od czasu pracy). Warto tez zauwazyc, ze zarejestrowanie znaku towarowego nie oznacza automatycznego powstania roszczenia do nazwy domenowej. W tej chwili, gdy rejestracja znaku w wielu krajach, na terenie wspolnoty jest coraz prostsza - robi sie to hurtowo, nie majac na mysli np. wchodzenia na rynek, a jedynie zabezpieczenie sie przed konsekwencjami przyszlych zamiarow. Jesli napisales do "kompetentnej osoby" i nie zasugerowales jej odsprzedazy domeny, to jesli temat jest dla nich interesujacy pod wzgledem contentu, ktory mozecie im dac - bylbym raczej spokojny. Przy obecnej fascynacji spolecznosciami internetowymi i moderatorami, ktorzy skupiaja wokol siebie ludzi zainteresowanych tematem, jest to dosc lakomy kasek. Inaczej, gdy sprawa nadepnie komus na odcisk (bo nie zalatwil sprawy i nie zdazyl zarejestrowac) - wowczas niestety moga byc problemy, ktore dla Ciebie jako osoby nie prowadzacej dzialalnosci (?) przeloza sie na konkretny czas i byc moze koszty. W takich sprawach nie ma jasnej i jednolitej odpowiedzi. Inaczej nie trzebaby bylo chodzic do sadu, tylko rozwiazywac sprawy automatycznie. Kazdy, kto twierdzi inaczej, ma chyba zbyt idealistyczne podejscie do swiata :-) koniu
  3. Magazyn "webhosting"

    Wlasnie przypomniala mi sie taka scena z filmu Hitch - ten ksiegowy na imprezie przysluchuje sie rozmowie Allegry ze swoimi znajomymi, a u nich wszystko jest "disgusting". Mniej wiecej tak samo jest u Ciebie :-) Jakkolwiek by nie oceniac poziomu tego magazynu (a trzeba zakladac, ze nie jest on kierowany glownie do uzytkownikow tego forum) to jest to dobry pomysl marketingowy na prosta edukacje. Wydruk i wrzutka kosztuje kilka groszy, a zasieg znacznie wiekszy od reklamy prasowej. Widzialem takie wydawnictwa w wersji niemieckiej (jeden z wiekszych rynkow internetowych na swiecie) - tam az ocieka to firma wydajaca i w porownaniu do nich "Webhosting" jest naprawde "light" pod wzgledem pleacementu. koniu
  4. Rozmyslenia Nad Ogolnym Problemem.

    --> CYTAT(tomasz.b @ 12.11.2006, 19:06) 43881[/snapback] Nie wierze, ze home.pl chce sie pozbyc klientow ze zle zoptymalizowanymi bazami mysql, ale klientow ktorzy w pelni wykorzystuja parametry zakupionych uslug ( np. wielkosc bazy, transfer). Hmmm, w tych wszystkich wypowiedziach jest moim zdaniem zasadniczy blad, ktory sprowadza sie do cytatu powyzej. Ja osobiscie wierze, ze bez problemu mozna byc klientem wykorzystujacym w duzym stopniu przyznane zasoby i nie stwarzajacym problemow. O czym zapomniano przy tego typu dywagacjach? O tym, ze klient lapiacy sie na limity i dzialajacy na zasadzie place - wymagam dodatkowo absorbuje obsluge i generuje koszty. Nawet monitoring, rozsylka informacji o ciezkich zapytaniach do baz to konkretny czas i pieniadz, ktory trzeba poswiecic. Ktos powie, ze za to wlasnie sie placi, ale to takie krecenie kolami w blocie - wzajemne przekonywanie sie o racjach. koniu
  5. Trzy Pytania W Sprawie Domen

    Wszystko zalezy tez od tego, jak domena jest wykorzystywana obecnie. Jezeli nazwa jest tozsama z jakims znakiem/marka, a opublikowano tam oferte konkurencji - jest duze prawdopodobienstwo przegranej. Jest to jeden z przejawow abuzywnosci przy rejestracji domeny. koniu
  6. Rozmyslenia Nad Ogolnym Problemem.

    --> CYTAT(tomasz.b @ 12.11.2006, 17:07) 43865[/snapback] Moim zdaniem home.pl (jak rowniez inni) popelnilo kilka bledow, miedzy innymi podstawowe bledy markentingowe - nie obnizaj ceny uslug i nie oferuj cen dupingowych jesli nie chcesz stracic dobrej reputacji, lepszym rozwiazaniem jest wprowadzenie innych produktow i nie kieruj sie konkurencja, to konkurencja powinna brac przyklad z ciebie. Wiele rzeczy, ktore piszesz, to prawda. Ale zwroc uwage na to, jak wyglada polski rynek hostingu w ostatnich 2 latach. Zobacz o ile zwiekszyl sie wolumen zarejestrowanych w Polsce domen. To jest glowna os wokol ktorej warto prowadzic dyskusje. Marketingowo home.pl reaguje co najmniej poprawnie. Jesli przeanalizujesz sobie "oferty specjalne" w kilku najwiekszych firmach (no, moze te kilka ograniczymy do dwoch ;-) to zwrocisz uwage, ze w ktoryms momencie ktos w home.pl odpuscil bo zrozumial, ze druga strona postawila warunki, ktorych sama pozaluje. I tak jest w istocie, bo przywolane przez Ciebie forum, wht.pl i jeszcze kilka innych zawieraja sygnaly o blokowaniu kont nie na zasadzie "masz czas do dnia x", ale od reki. Rozwoj rynku hostingowego w Polsce w dwoch ostatnich latach to pociag ekspresowy, do ktorego mozna bylo wsiasc albo pomachac reka na stacji Wloszczowa Polnoc przejezdzajacemu skladowi ;-) Kto chcial do niego wsiac i liczyl sie z konsekwencjami - to dzisiaj widac. Wagony dojechaly do konca skladu i czas liczyc przychody z biletow. Zgadzam sie, ze w Polsce brakuje produktow przeznaczonych dla serwisow bardziej wymagajacych. Ale jak znam zycie, ich wprowadzenie nie uleczy od reki calej sytuacji. Hosting to takie poletko, gdzie poziom edukacji uzytkownikow wymaga czasu. Jakos nie jestem przekonany co do tego, ze z chwila wprowadzenia VPSow nagle liczni "oswieceni klienci" zaczna na nie migrowac z serwisami, za obsluge ktorych dotychczas placili kilkaset zlotych rocznie na rzecz np. tej samej kwoty miesiecznie. Krzyk bedzie zawsze. Steve z home.pl pisze o rzeczach dla wielu oczywistych, ale dla jeszcze wiekszego grona - zupelnie abstrakcyjnych. Oni instaluja "phpBB by Przemo" (ktore stalo sie synonimem "zjadacza zasobow") i dziwia sie, ze "nie dziala". To dosyc typowe dla modelu place - wymagam. Na osiagniecie wersji place - mysle - wymagam potrzeba co najmniej dwoch kolejnych lat... koniu
  7. Oddzielmy pewne pobozne zyczenia od prozaicznej zyciowej prawdy. Zaden szanujacy sie dostawca uslug nie zareaguje na takie zgloszenie, jesli nie chce narazac sie na zarzut cenzurowania zawartosci serwisu. A taki obowiazek istnieje wylacznie w sytuacji jednoznacznej np. dzieciecej pornografii. W kazdym innym przypadku wine nalezaloby dowiesc, a i tak dowod taki nie bedzie mial mocy przed sadem i jest - z punktu widzenia ISP - watpliwy. Pomysl o tym, ze trzebaby bylo wyjasnic, czy nie ma jakiejs umowy na sprzedaz tego oprogramowania w wersji OEM, czy obowiazuje tu ochrona praw majatkowych i wiele innych, dla ktorych firma hostingowa musialaby sprzedzic mase czasu i wydac troche pieniedzy. Dlatego nie ma sie co dziwic niecheci firm do podejmowania takich tematow. Znacznie lepiej bedzie zglosic to bezposredniemu zainteresowanemu np. polskiemu dystrybutorowi gry, ktory podejmie kroki prawne, a hoster bedzie zobowiazany do udzielenia niezbednych informacji na podstawie decyzji prokuratury albo w toku dzialan policji. Koniu
  8. Nowy Wygląd Home.pl

    Nie musza wskazywac na ich hosting. Tak na czysta logike, to wymog korzystania z DNS jest jak najbardziej OK. Koniu
  9. Dobry serwer pod strone erotyczna

    Nie wie, bo zerznal regulamin od home.pl (http://home.pl/terms). A poki co "copy paste" nie uwzglednia jeszcze potrzeby przeczytania tego, co sie przekleja ;-) Pozdrawiam Koniu
×