Skocz do zawartości

amator

Użytkownicy
  • Zawartość

    144
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez amator


  1. Człowieku, pytasz o podstawowe rzeczy, bez znajomości których nawet nie powinieneś myśleć o braniu się za interes tego typu. To nie sprzedaż pączków na rogu ulicy. Czy tak ciężko poszukać w internecie cenników, podzwonić do firm? Na moje oko masz zerowe pojęcie o hostingu a gdzie jeszcze marketing czy księgowość.

     

    Żeby nie było, że jestem niemiły. Masz tutaj standardową ofertę TP http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_biz/internet/Frame_Relay_tp/ .


  2. Jeśli jakas firma na swoich serwerach trzyma takie coś i nie usuwa natychmiast po zgłoszeniu to jest to przesada. Nie rozumiem po co policja w tym przypadku. Każdy widzi, czytać tez potrafi, wystarczy wejść na wskazany przez stowarzyszenie adres i zweryfikować zgłoszenie. Rozumiem chęć zysku ale utrzymywanie pedofilskich serwisów ... :)


  3. Mamy gospodarkę wolnorynkową podobno, więc wynagrodzenia teoretycznie powinien kształtować rynek. Gwarantuję, że po prywatyzacji szkół w dłuższym okresie płace nauczycieli wzrosłyby, jednak w krótszym niewielu chciałoby się u nich uczyć. To samo z innymi gałęziami gospodarki. Służba zdrowia słabo płatna bezpłatna a wszyscy dają łapówki pod stołem. Jednocześnie każdy dostaje wysypki na hasło prywatyzacji. Przecież prywatny szpital kosztuje już teraz mniej niż państwowy z łapówkami. Paranoja.

    Żeby nie było niedomówień, jestem przeciwny prywatyzacji szkół ale sektor medyczny powinien być już dawno prywatny.


  4. Oczywiście, nikt nie twierdzi chyba, że specjalista pracujący w NASA ma zarabiać mniej od budowlańca tylko dlatego, że jest po studiach. Są zawody w których wiedza teoretyczna jest ważna. Jednak to samo jest przy zawodach fizycznych. Ile jest tych rurek, kolanek, śrub, narzędzi itp. To wszystko są terminy, to wszystko trzeba znać. Nie siedzisz przy tym nad książkami, uczysz się pomagając majstrowi czy nawet pracując.

     

    W takim razie odpowiedźcie mi w jaki sposób traktować pracę w serwerowni. Siedzi jakiś technik przed monitorami, nadzoruje czy wszystko gra. Jednak kiedy jest zamówienie na 100 serwerów wyposażonych w jakiś niestandardowy dysk to musi je fizycznie wymienić. Ileś śrubek wykręcić, wkręcić, czy nawet jakiś zatrzasków zwolnić itp. To jest praca fizyczna (robola) czy umysłowa (studenciny)? :)


  5. Tylko przeciętna wiedza studenta wyniesiona ze studiów do niczego nie jest przydatna. Oczywiście, mogą być wyjątki, ale jest to znikomy odsetek. Wszelkiego rodzaju kierunki typu marketingów, socjologii, historii, polonistyki, językowe, turystyczne itp. itd. to pic na wodę. Tego samego, a nawet o wiele więcej, nauczysz się sam, korzystając z dzisiejszych możliwości. Jednak większości chodzi o ten papierek, który, według nich, czyni ich lepszymi od tych przysłowiowych roboli. Nauka dla samej nauki. Wychodzi po 5-7 latach taki studencina który o życiu wie niewiele (jeśli musiał sam robić na studia, ma biedną rodzinę to przynajmniej nauczył się oszczędzania, hehe) i oczekuje, że będzie zarabiać grube tysiące. Nie oszukujmy się. Praca umysłowa ma się nijak do fizycznej. Umysłową wystarczy sobie dobrze zorganizować, masz czas odpocząć, wszystko zależy od priorytetów jakie sobie postawiłeś (chcesz się szybko dorobić-pracujesz więcej). Przy fizycznej jesteś skazany na zap.... czy ci się to podoba czy nie.

    Gwarantuję, że nikt w ciągu roku nie nauczy się fachu typu hudraulik itp. Proponuje spróbować wymienić hydraulikę w łazience. Mój ojciec kiedyś tego próbował, blok w którym mieszkaliśmy przez dwa dni nie miał wody po jego rękodziele. :) To jest tak samo jak z informatyką. Postawić stronkę na wordpress'ie nauczy się każdy głupi, jednak aby zedytować skórkę większość ma problemy.


  6. Chyba nie ma co się obrażać jeden drugiego. Ja rozumiem Sponsiego, teoretycznie po to się uczymy w liceum + studia aby mieć dobrze płatną pracę. Niestety w Polsce często tak nie jest.

     

    Tylko nie wyciągajmy doświadczenia pracowników fizycznych. Jeśli taki poszedł do zawodówki czy nawet do technikum to jest przynajmniej 5 lat do przodu.

     

    Tylko proszę nie mówcie mi o fachu strasznym w budowlance. Kto sam robił wie, że to nie jest aż tak skomplikowane, raczej wymaga cierpliwości i doświadczenia, nie wiedzy tajemnej. Mam na myśli tynki, malowanie, hydraulików w mieszkaniu itp.

     

    Ukończenie kursów hydraulicznych czy elektrycznych to pikuś przy ilości nauki na studiach i czasu poświęconego. Sam bez kursów zrobię 85% tego co hydraulik czy malarz.

     

    Nie mówię o inżynierach, którzy projektują czy nadzorują budowy.

     

    Zrobisz to samo ale w jakim czasie, przy jakiej wydajności? Właśnie na tym polega różnica pomiędzy Europą a Stanami. Tam do każdej, nawet najprostszej pracy bierze się fachowca. U nas większość rzeczy robi się samemu. Ciągniesz malowanie czy tynkowanie dwa razy dłużej ale cieszysz się, że zaoszczędziłeś. Problem w tym, że w ten sposób dołujemy własną gospodarkę, nie dasz zarobić sąsiadowi on nie da zarobić tobie.

    Pisanie o łatwości nauki pracy hydraulika czy tynkarza to mit. Dla siebie robisz długo, osoba utrzymująca się z tego musi wykonać to samo z odpowiednią wydajnością. Nie liczysz ile uszczelek czy materiału popsujesz.

    Nauka na studiach, hmm. Oczywiście, zdarzają się osoby które zakuwają, osobiście nazywam je dość obraźliwie. Dla mnie przypominają romantyków, którzy liczą, że wkuwając kolejne regułki będą więcej warci. Spójrzcie na system kształcenia w Stanach. przeciętny Amerykanin ma problem z umieszczeniem poszczególnych krajów na mapie świata, za to w ciągu swojego życia zakłada kilka firm. Nam nie potrzeba wykształciuchów z dyplomkami, którzy nic nie potrafią, tylko praktyków którzy będą płacić podatki. Takimi są wszelkiego rodzaju budowlańcy czy przedstawiciele usług.


  7. Poczytajcie sobie jak przed wojną wyglądała sytuacja zawodowa. Nauczyciel to był ktoś. Ówczesna matura to obecna magisterka. Niestety, jak uczą, jak leczą, tak powinni zarabiać. 99% nauczycieli i lekarzy to partacze, taka jest prawda. Różnica polega na tym, że nauczycielem może zostać każdy, lekarz jednak jakieś predyspozycje musi mieć (w najgorszym wypadku rodzinne :) ).

    Jak komuś się nie podoba praca w budżetówce to niech zmienia zawód a nie jęczy, że mało płacą. Ja mogę opisać własną osobę. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, moi rodzice sporo znaczą w niej. Gadali mi przez całe życie, załap się do budżetówki, na nauczyciela czy do gminy i będziesz miał spokój. Pracę załatwiliby jak to się zresztą robi na prowincji. Wiecie co odpowiadałem? Zawsze mówiłem, że nie będę pracował w budżetówce żeby nie być dziadem przez całe życie. Dlaczego? Łapiesz się do takiej pracy, zazwyczaj jest lekka, określona liczba godzin i przeciętne pieniądze. Czujesz bezpieczeństwo i masz po pewnym czasie wszystko w d... Bierzesz te 1,5-2 tysiące na miesiąc, na żarcie starczy, utrzymanie też. Chcesz kupić telewizor bierzesz kredyt (masz stałą, pewna pracę to ci dadzą bez problemu). Chcesz samochód czy mieszkanie, to samo. Spłacasz całe życie. Jednak po kilku latach przestajesz mieć szersze perspektywy, nic ci się nie chce. Jesteś przysłowiowym dziadem. Osoba pracująca w prywatnej firmie czy na własny rachunek żyje w ciągłym napięciu. Jednocześnie, często podejmuje ryzyko, ryzyko to szansa na sukces. Może będę żył na tym samym poziomie jak ten nauczyciel-dziad, ale przynajmniej przez całe życie walczę o więcej. Nie grozi mi, że zastygnę w dziadostwie i jedyną moją aktywnością będzie strajk i narzekania.

    Wydaje się, że właśnie w ten sposób myśli większość osób na tym forum, czy nawet innych podobnych do tego (wolne zawody itp). Wolę zarobić mniej a pracować wtedy kiedy chcę i tyle ile chcę. Pełny luz.

    Nauczyciele czy lekarze kreują się na elitę którą od wojny już nie są. Nasza elitę wybili Niemcy, Rosjanie i kierowani przez pewną nację komuniści. Według mojego uznania nie zasługują na więcej niż mają.


  8. Zgodzę sie z tym :) aby wykorzystać w pełni takie łącze 25Mbit czyli zjeść miesięcznie 5TB trzeba zakupić tzw. łącze dedykowane, które jest o wiele droższe :D większość ofert to oversell i będą Wam truć przy dużym wykorzystaniu łącza lub odcinać maszynę za przeciążanie :D ja polecę wziąć np. EQ4 w hetznerze jeśli ma to być mocne, instalacja w prawdzie 149 euro, ale potem miesięczna opłata to jedynie 49 euro czyli nieco ponad 200zł miesięcznie :) do tego 2TB transferu i po wykorzystaniu 15 euro za kolejny 1TB lub switch 10Mbps :D

     

    Tak czekałem kiedy zobaczę ten pościk. Ponad doba do tyłu. :P

     

    Sorry, za to wtrącenie.


  9. Bez nazwy niewiele da się napisać a autor jej nie wymienił. Znając ją wystarczy poszperać w necie jaka to jest telewizja, może to jakaś niewielka kablówka w mieścinie na prowincji, może regionalna stacja. Na pewno jednak 50 tys dolców to nikt nie zapłaci za .tv, mając taką kasę dostaliby domenę w inny sposób i to już dawno.

×