Skocz do zawartości
outmc

Samochód rodzinny

Polecane posty

Gość patrys

@is_wm: może jestem nie obiektywny, bo kupiłem ostatnio japońskie auto, ale to fajne konstrukcje które faktycznie są podobno mniej awaryjne + nie robią aż tyle KM.

 

to chyba raczej dobrze dla diesla, jak miał długie trasy.

 

źle zrozumiałeś, to oczywiście świetny wybór tylko gorzej gdy ktoś mu napieprzy kosmicznego przebiegu, a znam przypadki osób które przed ASO/prrzeglądem cofają licznik tak by zapisał się niski stan, stąd mamy super pewniaki z małym przebiegiem z polskiego salonu.

 

ps. znam firmę której Superb skręcił ponad 100k w rok... kiepsko wygląda ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ASO to oczywiście inna bajka, nie wiem jak bardzo trzeba być ograniczonym, żeby korzystać z ich usług :)

 

Tak samo na kręcenie liczników wiele poradzić się nie da, oszust to oszust, ale auta z Polski ciut łatwiej jest kontrolować.

 

Toyota czy honda to fajne auta, ale trzeba się liczyć z tym, że za tę samą cenę kupi się auto 4-6 lat starsze. No i chociaż mało awaryjne, to jednak jak się już coś zepsuje, to można popłynąć na wiele tysięcy ze względu na dostępność i cenę części.

 

do pracy mam ok 6 km , z tego 4 km jade autostradą :)

 

Z tego powodu diesel byłby dobrym rozwiązaniem, bo najgorzej jak ktoś dojeżdża do pracy 1-2km po mieście... i potem się widzi takie diesle 5 letnie z przebiegiem 60 000km co mają zarąbane DPFy, turbiny, egr itd, a zamiast oleju jest majonez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ASO to oczywiście inna bajka, nie wiem jak bardzo trzeba być ograniczonym, żeby korzystać z ich usług :)

 

Tak samo na kręcenie liczników wiele poradzić się nie da, oszust to oszust, ale auta z Polski ciut łatwiej jest kontrolować.

 

Toyota czy honda to fajne auta, ale trzeba się liczyć z tym, że za tę samą cenę kupi się auto 4-6 lat starsze. No i chociaż mało awaryjne, to jednak jak się już coś zepsuje, to można popłynąć na wiele tysięcy ze względu na dostępność i cenę części.

 

 

Z tego powodu diesel byłby dobrym rozwiązaniem, bo najgorzej jak ktoś dojeżdża do pracy 1-2km po mieście... i potem się widzi takie diesle 5 letnie z przebiegiem 60 000km co mają zarąbane DPFy, turbiny, egr itd, a zamiast oleju jest majonez.

Z tymi częściami to pojechałeś. Ostatnio mój tata wymieniał jedna rurkę w skodzie, w ASO trzeba było czekać dwa tygodnie. :) Ogólnie jest tyle zamienników, sklepow że nawet oryginalne bez problemu da się kupić.

Dziesiecioletniego diesla poniżej 200 000km sie nie kupi... Benzynę ciężko będzie kupić. I mówię o realnym przebiegu a nie z Niemiec do polski -200k km

Edytowano przez Viperoo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamikadze

Nie kupuje się nic z grupy VW bez gwarancji fabrycznej, a do tego Dieslu;)

No chyba, że ktoś lubi skarbonkę rozbijać i naprawiać to ustrojstwo.

Druga sprawa, że Skoda która jest kupowana głównie po to by albo zapieprzać w firmach, albo bo ktoś ma daleko do pracy to raczej kiepski wybór na pewne auto.

 

ps. wiem co mówię przerobiłem Audi 2.0 tdi z dsg którym potrzebowałem zrobić trochę kilometrów ;) + mam trochę znajomych co włożyli w serwis Audi ;)

ps2. fakt to są fajne auta, bo takie 2.0 tdi mało pali, a ładnie się zrywa, czy 3.0tdi, no ale jak się zacznie sypać to na plus nie wyjdzie...

 

 

Akurat 1.9 tdi w vw są dobrymi silnikami. To 2.0 padają jak muchy. Doczytaj po forach o silnikach przed zakupem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wow, czekał na rurkę 2 tygodnie. Faktycznie, to zmienia całe moje zdanie oparte o 10 lat doświadczenia o cenach i dostępności części VW :D A tak na poważnie, to przecież wiadomo że dane ASO nie ma każdej śrubeczki i podkładki do każdego auta na magazynie, przecież to nie fabryka. Tyle, że np. świecę żarową do diesla vw kupisz w każdym sklepie motoryzacyjnym za 20 zł, a np. do forestera musisz zapłacić 200 zł i czekać min. tydzień jak nie dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrys

ASO to nie kwestia ograniczenia, a gwarancji czy umów leasingowych, bo podobno gwarancji się już nie traci poza aso.

A ja tu pisałem o nowych samochodach które są kombinowane z przebiegami.

 

Nie wiem jak z dostępnością części, bo mam auto na gwarancji, ale Audi które naprawiałem pożarło spore pieniądze: przeguby/półosie ( w zamienniku gówno z reguły + wielu nie ma i przegub kosztuje ok tysiaka i trzeba oddać stary, a półoś już nie pamiętam ceny ), EGR ( podobnie jak przegub ), wtryski ( te można regenerować i wychodzi to taniej, a żywotność loteria, nowe bodajże 2,5k sztuka + stary do zwrotu ). Elektronika to już druga rzecz, takiego czujnika położenia wałka rozrządu nie kupisz poza ASO a kosztuje ok 300 zł..

 

Akurat 1.9 tdi w vw są dobrymi silnikami. To 2.0 padają jak muchy. Doczytaj po forach o silnikach przed zakupem.

 

Tylko chyba piszesz o tych 1.9 na pompie wtryskowej ;)

2.0 TDI z pompowtryskami Boscha czy 2.0 Common rail są naprawdę spoko.

W tych pierwszych jedynie wada fabryczna z głowica, ale to loteria i kwestia jak jest użytkowane auto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I znowu zaczyna się o dieslach od vag bo ktoś gdzieś czytał, słyszał miał.

Mam 2.0 bezproblemowy, były do niczego pewne silniki 1,9 i 2,0 ale mówcie o konkretnych oznaczeniach silników a nie że cała gama do niczego. A nawet jak był jakiś co się z nim coś dało to występował w danych latach i potem go poprawili/ zamienili.

Np. poruszone tutaj głowice, obsiadały, pękały ale to dawno wyeliminowane jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam skodę i trzymaj się tego,z ręką na sercu polecam !

Ja mam czarny samochód, też go polecam.

 

Kiedy Wy z tego SEO badziewia nauczycie się spamować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się

×