Skocz do zawartości

Wojtek Hintzke

Użytkownicy
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Normalna

O Wojtek Hintzke

  • Ranga
    Nowy użytkownik

Informacje osobiste

  • Imię
    Wojtek
  • Nazwisko
    Hintzke

Metody kontaktu

  • Strona WWW
    https://www.serwusik.pl

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Rumia
  1. Witam Szukam jakiegoś rozwiązania chmurowego do trzymania plików userów (ok. 5-10 userów). Wymagania to: - przestrzeń 100-150 gb - przestrzeń dla wszystkich z możliwością ustawiania dostępu uprawnień do poszczególnych katalogów (podział na kilka grup z możliwością udostępnienia np. jednego czy kilku katalogów różnym grupom userów) - ok 10 userów - możliwość synchronizacji wybranych folderów z PCtów - klienci pod windows - userzy muszą mieć możliwość zdalnej pracy na wspólnych plikach MS Office (loguje się na serwer, otwiera plik worda, nanosi poprawki, zapisuje i zamyka. Za chwilę kolejny user pracuje na tym samym pliku i nanosi kolejne zmiany itd...). Czy możecie mi pomóc w tej sprawie? Do tej pory używaliśmy google drive, ale są problemy właśnie z pracą na tych plikach, kilkanaście tysięcy plików i userzy chcą ich używać tak jakby były na ich komputerze. Z góry dzięki
  2. Witam Forumowiczów. Kilka lat temu, w firmie Livenet miałem kilka kont klientów. Przez długi czas było OK, aż nagle coś gruchnęło, wszystkie serwisy znikły i przez 3 miesiące nie było żadnej z tych stron,a ni możliwości kontaktu z operatorem. Po kilku miesiącach firma Śląsk Data Center się odezwała, że teraz to oni są najlepsi, wszystkie dane przywracają z backupów i będzie pięknie... Było jak u wszystkich, ale z czasem Klienci się wykruszali a nowych nie wrzucałem na ich serwery pon. znalazłem innych dostawców hostingu i kolejni moi klienci mieli już u nich konta hostingowe. Tyle tytułem dygresji... Jakiś miesiąc temu szukałem VPS-a dla klienta, pomyślałem o SLDC.EU Na miesiąc zakupiłem najniższy serwer VPS, pomyślałem że zobaczę co i jak u nich. Poprzednio miałem VPS-y w host1.eu i było OK, ale patriotyzm lokalny zwyciężył i pomyślałem o czysto krajowej firmie. Zakupiłem usługę VPS1. Kiedy się za niego zabrałem, trafiłem na banalny problem, więc zajrzałem do pomocy - tam ani słowa o nim. Był piątek, napisałem mail na adres BOK@.... (jedyny jaki posiadałem a nie będący działem handlowym czy finansowym) - odpowiedzi nie otrzymałem do dziś. W poniedziałek napisałem kolejny mail - konsekwentnie nie odpisali. W środę złapałem za telefon i się dodzwoniłem. Pan z supportu stwierdził, że faktycznie jest jakiś problem i go szybko naprawi. Dziś jest piątek, serwer VPS jak nie działał, tak konsekwentnie nie działa. Dzwonię... Jestem pierwszy w kolejce do rozmowy... przez prawie 25 minut. W końcu zrezygnowałem. Napisałem wiadomość przez messengera na fb.com... Ale też chyba są konsekwentni - nadal uparcie milczą. Na koniec wiadomości zadałem pytanie: czy liczą na to, że przedłużę u nich abonament na VPS i czy liczą na to, że będę komuś polecał ich usługi? Trzeba przyznać: są bardzo konsekwentni.
×