Skocz do zawartości

Web Hosting Talk

  • dhosting.pl

    Partner technologiczny

    Dostarczamy profesjonalne i niezawodne rozwiązania hostingowe dla firm oraz osób prywatnych. Zaufali nam wymagający klienci, którzy cenią sobie nasze indywidualne podejście.
  • Kei.pl

    Partner technologiczny

    Kei.pl działa na polskim rynku internetowym od 2000 roku. Obecnie na blisko 300 serwerach w Centrum Danych Kei.pl znajduje się kilkadziesiąt tysięcy stron WWW.
  • S-NET.info

    Partner technologiczny

    S-NET to dostawca usług dla biznesu. Najważniejsze usługi świadczone przez firmę to usługi Centrum Danych, dostęp do Internetu, transmisja danych oraz tranzyt do różnych operatorów.
  • Network Communication

    Partner technologiczny

    Jest wiodącym dostawcą usług przetwarzania danych, dysponującym własnym, a zarazem jednym z największych komercyjnych obiektów DataCenter w Polsce.

 

guziec

Dołączył: 11 sie 2009
Offline Ostatnio aktywny: lis 01 2011 11:40

Moje posty

W temacie:Postfix - spam i podszywanie się pod moja domenę

09 wrzesień 2011 - 20:33

Zobacz postERick, o 09 wrzesień 2011 - 13:32, powiedział:

OK dzięki za podpowiedź - zablokowałem ten spam po treści. Chociaż to jest takie tymczasowe rozwiązanie.

Nie chce mi się za bardzo analizować tej kobyły, ale do smtpd_helo_restrictions dodaj jeszcze reject_non_fqdn_helo_hostname.

LOL:
X-Spam-Status: No, score=-100.0 required=7.0 tests=USER_IN_WHITELIST
Zapomniany wpis z czasów testów amavisa, czy ma to czemuś służyć? ;)

Ogólnie przepis jest prosty:

  • RBL-e (najważniejsze)
  • autoryzacja i antyspoofing
  • sprawdzanie helo, domeny, mx i rev-dns.
  • sprawdzanie rekordu SPF nadawcy
  • selektywna greylista minimum postgrey (prostszy) albo SQLgrey (lepszy)
  • sprawdzanie podpisu DKIM
  • amavis z spamassasinem.
  • ClamAV albo inny skaner

Ja jeszcze dorzuciłem dodatkowo fail2ban który na firewallu odcina natychmiast na godzinę serwer będący na RBL-u który próbuje się połączyć z moim, ponadto odcina wszystkie zgadywacze haseł itp.

Dzięki temu problem spamu na moim serwerze praktycznie nie istnieje.

W temacie:Jakie distro na serwer?

06 wrzesień 2011 - 18:28

Zobacz postpietrovek, o 06 wrzesień 2011 - 16:54, powiedział:

wpisując w google "oracle debian" znajdziemy wiele poradników i ciekawych artykułów na temat instalacji czy konfiguracji więc i nad tym da się zapanować :)

Ale to są poradniki instalacji Oracle XE (eXpress Edition) czyli takiej darmowej, bardziej nadającej sie do zabawy/nauki, której się do zwykłych zastosowań w zasadzie nie używa.

W temacie:Jakie distro na serwer?

04 wrzesień 2011 - 23:13

Zobacz postMiłosz, o 04 wrzesień 2011 - 21:45, powiedział:

Guziec, a korzystałeś już z tego supportu dla SLES i RHEL?

Nie miałem potrzeby, ale np instalowałem Oracle na serwerach dla różnych takich instytucji i zawsze w wymaganiach jako system był albo ten Suse albo Red Hat, zresztą pewnie od Oracle nie dostaniesz nawet wsparcia jak się okaże że ci coś tam nie działa, a masz to na jakimś Gentoo czy innym geekowskim wynalazku. :)

Cytuj

Sytuacje z Gentoo przedstawiłeś chyba jeszcze z czasów PII :)

Ale wiesz - te czasy wracają. Firmy się wirtualizują aż furczy.

W temacie:Jakie distro na serwer?

04 wrzesień 2011 - 23:02

Zobacz postmcbarlo, o 04 wrzesień 2011 - 21:25, powiedział:

Jakie znowu gigabajty? U mnie portage ma 730MB. Uwazasz, ze to duzo w dobie dysku 500GB po 100zl netto? Wiecej miejsca zaoszczedzisz nie instalujac tony niepotrzebnych pakietow/modulow. Portage jest tak proste, ze raczej Debian jest bardziej dla dlubaczy niz Gentoo. ;)

Na serwerach na których ostatnio działałem, te portage zajmowały ponad 2GB. Jeśli masz jeden serwer, to takie 2GB więcej czy mniej nie mają większego znaczenia . Jak masz takich kilkanaście (dziesiąt), to jest różnica czy np. do zbackupowania masz 50 czy 500 GB, nawet jak stosujesz politykę backupów przyrostowych czy różnicowych.

Cytuj

A instalacja pakietu? Nie chcesz ze zrodel to zainstaluj z binarki. Poza tym kazdy dziesiejszy komputer kompiluje nie wiele wolniej niz instalacja zwyklej paczki binarnej.

Na systemie który miesza powietrze - być może. Na VPS-ie który instensywnie pracuje, ma w okoliach 512 MB przydziałowego RAMU a jego load average wynosi w okolicach 20, już niekoniecznie - z całkiem niedawnej autopsji piszę. :). Np. poprzedni administrator używał jedynie mcedit którego nie potrafię normalnie używać, a żadnego innego edytora na serwerze nie było. Instalacja vima (znaczy kompilacja) trwała z 15 minut. Do tego kompilacja nowej wersji mysql-a plus zależności, kolejne pół godziny. I tak kilka razy.

W temacie:Jakie distro na serwer?

04 wrzesień 2011 - 21:21

Zobacz postmcbarlo, o 04 wrzesień 2011 - 18:27, powiedział:

Tam gdzie moge to stosuje zawsze Gentoo. Dystrybucja trudna w instalacji choc od jakiegos czasu nie tak bardzo jak kiedys, ale za to Portage to cos genialnego. Proste w uzyciu i ekstremalnie elastyczne. W systemie masz tylko to czego potrzebujesz.

Ta... zwłaszcza te gigabajty w /usr/portage to coś potrzebnego na serwerze jak cholera. Nie wspominając że przy doinstalowywaniu każdej pierdoły trzeba czekać aż się skompiluje. Gentoo to fajny system dla grzebacza źródlaka, który nie ma rodziny ani kolegów, ale za to dużo wolnego czasu a rachunki za prąd elektryczny płacą rodzice - na serwer się to zupełnie nie nadaje :)

Zobacz postMiłosz, o 04 wrzesień 2011 - 18:09, powiedział:

Ankietka nt dystrybucji linuxa instalowanych na serwerach. Ciekawe jakie distro jest najczęściej wybieranym i dlaczego. Jeśli zagłosujecie, to napiszcie także dlaczego taki wybór a nie inny.

W najpowązniejszych zastosowaniach (instytucje finansowe, serwery bazodanowe Oracle, itp) wybierane są w zasadzie jedynie trzy:
Debian
RHEL
SLES
Pierwsze ze względu na stabilność, drugie i trzecie - ze względu na wsparcie producenta (Novell, Red Hat Inc.)