ICANN ramię w ramię z organami ścigania: odbieranie domen już wkrótce nie tylko w USA?
Niedawno przedstawiliśmy Wam listę domen najwyższego poziomu, w których rejestrowanie nazw powinno być całkiem bezpieczne – w sensie odporności na zapędy amerykańskiej prokuratury i sądów, od jakiegoś czasu uważających, że ich jurysdykcja rozciąga się na cały świat. Dochodzą jednak wieści, że już niebawem te domenowe raje mogą przestać istnieć – bliska współpraca pomiędzy Internetową Korporacją ds. Nazw i Numerów, operatorami krajowych rejestrów i Interpolem ma sprawić, że usuwanie z Sieci domen serwisów, które służyłyby naruszaniu własności intelektualnej, stanie się praktyką nie tylko amerykańską, ale ogólnoświatową.
Obecny stan prawny pozwala w praktyce władzom USA na zajęcie każdej domeny .COM i .NET – nie tylko dlatego, że służy piractwu czy fałszerstwu, ale też np. dlatego że pozwala na internetowy hazard. Zagrożone zajęciem są też domeny z innych rejestrów, przy których coś robią Amerykanie – w tym .ORG i .INFO (Afilias), a nawet popularne .TV i .ME.
Piraci uciekają więc do bezpiecznych domen krajowych – np. Zatoka Piratów zmieniła adres z thepiratebay.org na thepiratebay.se. Jeśli jednak uda się sprawić, że ich operatorzy przemówią jednym głosem, dla piratów nie będzie już w „oficjalnym” Internecie bezpiecznego schronienia. W minionym tygodniu, podczas sesji prowadzonej podczas międzynarodowego spotkania ICANN w San Jose (Kostaryka), rządowy komitet doradczy ICANN-u GAC ogłosił, że będzie „skuteczniej egzekwować swoje umowy z registrarami, by wypełnić oczekiwania rządów i organów ścigania”. Oczekiwania te przedstawiono w dokumencie, który potwierdza nowy kurs Internetowej Korporacji, zapowiedziany na początku marca br.
Dave Piscitello, starszy specjalista od bezpieczeństwa w ICANN przygotował wtedy kilkunastostronicowy poradnik dla przedstawicieli władz, który ułatwić ma im przejmowanie i wyłączanie domen, wyjaśniając związane z tematem kwestie techniczne i prawne. W zamierzeniu pomóc ma on w działaniach przeciwko tym registrarom, którzy ociągają się przed blokowaniem czy wyłączaniem domen, które wskazałyby im władze.
ICANN przygotowuje się też do wprowadzenia do swojego wzoru umów z operatorami rejestrów i registrarami poprawek, które zostały zasugerowane przez organy ścigania, w tym FBI i Interpol. Do tej pory, zdaniem przedstawicieli władz, ICANN nie radził sobie bowiem skutecznie z realizacją postanowień zawartych umów. Szkodziło to zarówno systemowi nazw domen, jak i „końcowym użytkownikom”.
Wśród wprowadzonych poprawek znajdą się m.in. klauzula o obciążeniu registrarów odpowiedzialnością w razie zarejestrowania przez nich domen służących kryminalnej działalności, wymóg utrzymania kompletnych rejestrów danych osobowych nabywców domen (włącznie z ich adresami IP i szczegółami transakcji), oraz sprawdzania podawanych przez abonentów danych kontaktowych. Przedstawiciele organów ścigania chcą też, by ICANN przed odnowieniem umów z registrarami sprawdzał ich pod kątem zgodności z wymogami prawa.
Wydaje się, że za kilka lat oficjalny system nazw domen zostanie całkowicie uregulowany. To może jedynie sprawić, że niepokorni internauci, pragnący dostępu do treści, do których nie mogą mieć dostępu, zainteresują się alternatywami dla DNS, takimi choćby jak Namecoin (domena .bit). Jak to może wyglądać, dowiecie się z tego oto rage-komiksu.
źródło: techdirt.com, networkworld.com
Pawel_15
Dołączył: 14 sie 2007Offline Ostatnio aktywny: Wczoraj, 22:46
Statystyki społeczności
- Grupa: WHT Pro
- Postów 2705 (1,55 na dzień)
- Najbardziej aktywny w: Piaskownica (800 postów)
- Oglądnięć profilu: 20287
- Tytuł użytkownika: Weteran WHT
- Wiek: 22 lat
- Urodzony: Listopad 6, 1989
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Sopot
-
Zainteresowania
Data Center
Informacje osobiste
-
Imię
Paweł
Informacje kontaktowe
Moje tematy
Odbieranie domen już wkrótce nie tylko w USA?
22 marzec 2012 - 12:21
Seopilot.pl
15 marzec 2012 - 13:59
Witam,
Dostałem od kilku znajomych link (z refem rzecz jasna
) do seopilot.pl Ponoć można zarobić parę groszy miesięcznie przy dobrym PageRank strony. Wszystko fajnie pięknie tylko czy to nie jest jakaś ściema ? Korzystał ktoś z tego, wypłacili kasę czy kombinują ? Zanim komukolwiek powierzę swoje dane to chciałbym mieć pewność że nie przekazuję ich jakimś ,,firmom" spod ciemnej gwiazdy. Warto w to wchodzić czy lepiej zająć się czymś innym ?
Pozdrawiam
Dostałem od kilku znajomych link (z refem rzecz jasna
Pozdrawiam
Czy przejdzie ta kontrowersyjna ustawa? Piraci drżyjcie!
20 grudzień 2011 - 23:19
Nasz kraj najprawdopodobniej dołączy do międzynarodowego porozumienia ACTA, które ma na celu zwalczać internetowe piractwo i handel podróbkami. Porozumienia szalenie kontrowersyjnego.
Międzynarodowe porozumienie ACTA ma na celu zacieśnienie współpracy pomiędzy krajami członkowskimi na całym świecie by zwalczać piractwo i handel nieoryginalnymi towarami. Rada Unii Europejskiej, jak donosi Fundacja Panoptykon, zgodziła się na przyjęcie ACTA. Co zastanawiające, zgodziła się bardzo… dyskretnie. Próżno szukać oświadczeń prasowych czy informacji na witrynie Rady UE. W naszym kraju porozumienie jako pierwszy nagłośnił portal Dziennik Internautów.
Decyzja o możliwości zatwierdzenia ACTA w Unii Europejskiej nie oznacza jednak, że już ową ustawę podpisano. Przedstawiciele rządów stanów Unii Europejskiej mają podpisać akt podczas spotkania Światowej Organizacji Handlu w Genewie. Porozumienie pozostaje otwarte do podpisania do 1 maja 2013 roku, a następnie ratyfikowane przez unijny rząd. Wymagana jest ratyfikacja co najmniej sześciu stron.
ACTA budzi poważne kontrowersje wśród obrońców internetowej wolności. Prawo to przewiduje dokładny monitoring każdego internauty, w tym treści przez niego wysyłanych i pobieranych. Budzi to wątpliwości zarówno ekonomiczne, jak i… etyczne.
źródło: tech.wp.pl
Jak wejdzie to rezygnuję z szybkiego internetu na rzecz najwolniejszej neostrady, czyli tyle co by sprawdzić maile i stan konta bankowego. Przecież ta UE jest gorsza niż wszystkie totalitaryzmy razem wzięte !
Międzynarodowe porozumienie ACTA ma na celu zacieśnienie współpracy pomiędzy krajami członkowskimi na całym świecie by zwalczać piractwo i handel nieoryginalnymi towarami. Rada Unii Europejskiej, jak donosi Fundacja Panoptykon, zgodziła się na przyjęcie ACTA. Co zastanawiające, zgodziła się bardzo… dyskretnie. Próżno szukać oświadczeń prasowych czy informacji na witrynie Rady UE. W naszym kraju porozumienie jako pierwszy nagłośnił portal Dziennik Internautów.
Decyzja o możliwości zatwierdzenia ACTA w Unii Europejskiej nie oznacza jednak, że już ową ustawę podpisano. Przedstawiciele rządów stanów Unii Europejskiej mają podpisać akt podczas spotkania Światowej Organizacji Handlu w Genewie. Porozumienie pozostaje otwarte do podpisania do 1 maja 2013 roku, a następnie ratyfikowane przez unijny rząd. Wymagana jest ratyfikacja co najmniej sześciu stron.
ACTA budzi poważne kontrowersje wśród obrońców internetowej wolności. Prawo to przewiduje dokładny monitoring każdego internauty, w tym treści przez niego wysyłanych i pobieranych. Budzi to wątpliwości zarówno ekonomiczne, jak i… etyczne.
źródło: tech.wp.pl
Jak wejdzie to rezygnuję z szybkiego internetu na rzecz najwolniejszej neostrady, czyli tyle co by sprawdzić maile i stan konta bankowego. Przecież ta UE jest gorsza niż wszystkie totalitaryzmy razem wzięte !
BSA straszy polskie firmy „oświadczeniem o posiadaniu wyłącznie legalnego oprogra...
04 grudzień 2011 - 18:24
Wczoraj na Wykopie użytkownik pracus zgłosił, że otrzymał e-maila, który wzywa go do przesłania danych licencyjnych używanego software'u i oświadczenia, że posiada „legalne oprogramowanie”.
E-mail został wysłany przez firmę DataContact, podobno w imieniu Business Software Alliance, organizacji zrzeszającej m.in. Microsoft, Adobe, Corela i Symanteka.
DataContact sugeruje, że przesyłając te dane BSA, będzie mogła przekazywać wiarygodne dane policji, urzędom celnym i urzędom kontroli skarbowej, gdy te zwrócą się z zapytaniem o „legalność oprogramowania” w ramach toczących się postępowań.
Można się więc wystraszyć, co znajdziemy w liście dalej, ale na szczęście później jest już miło, dalsza część e-maila ma charakter wysoce edukacyjny.
Dowiadujemy się z niego, że urzędnicy skarbowi uzyskali uprawnienia do „sprawdzania legalności oprogramowania podczas kontroli skarbowej” (sic!), zaś 69% osób zarządzających firmami uważa, że na aukcjach można kupić legalne oprogramowanie, podczas gdy 39% uważa, że można je uzyskać przez sieci P2P. Jednak aukcje internetowe jak i P2P są uważane przez BSA za główne kanały dystrybucji naruszającego warunki licencji oprogramowania.
Na końcu e-maila znajduje się link do oświadczenia o legalnym oprogramowaniu, w którym należy podać nazwę firmy, NIP, adres, wstawić pieczęć, podpisać i wysłać do DataContact, a ono już przekaże dane do BSA.
Jeśli otrzymaliście takie listy, to zapewne zastanawiacie się dlaczego akurat Wam się to przydarzyło? Czyżby policja pytała się BSA, czy macie jakieś nielegalnie rozpowszechniane oprogramowanie? Otóż nie, chociaż e-mail może powodować takie celowo mylne wrażenie. Wiadomości zostały wysłane m.in. do użytkowników serwisu Panorama Firm, od premiumad.pl i OpenKontakt.com. Źródeł wysyłek może być jednak więcej.
Oświadczenie jest umieszczone na serwisie kazdytozna.info.pl, który wita komunikatem „directory listing denied”. Adres firmy odpowiedzialnej za mailing to datacontact.pl, gdzie znajdziemy też link zatytułowany „Oświadczenie Busines Software Alliance upoważniające Grupę DataContact do działania w jego imieniu”, prowadzący do oświadczenia „o legalnym oprogramowaniu”, które zostało już wcześniej opisane.
Na drugiej stronie oświadczenia znajdziemy domniemane upoważnienie, podpisane przez Georga Hermlebena z BSA dla DataContact, które upoważnia do kontaktów z firmami, które „prawdopodobnie używają oprogramowania producentów zrzeszonych w BSA”. Wszystko ma się odbywać zgodnie z „ustalonymi procedurami”, a DataContact jest zobowiązana przekazać BSA „dane uzyskane podczas kontaktowania się z firmami”. Nie może wykorzystywać ich „w innych celach niż wyznaczonych przez BSA”.
Nasuwa się tu wiele pytań. Jakie cele BSA wyznaczyło grupie DataContact? Skąd pewność, że wszyscy użytkownicy Panoramy Firm i inni korzystają z oprogramowania firm zrzeszonych w BSA? Czy oświadczenie podpisane 24.11.2011 roku jest autentyczne?
Czym w ogóle zajmuje się grupa DataContact? Okazuje się, że ma dosyć duży zakres usług. Prowadzi callcenter, gromadzi bazy danych do celów marketingowych, a także obsługuje i realizuje zamówienia. W jej portfolio jest m.in. Wizz Air, Świat Książki, HP, Faktomania czy wydawnictwo AS Verlag.
W dziale „odpowiedzialność społeczna” firmy możemy przeczytać, że nie pozostaje ona „bierna na potrzeby ludzi słabszych i ubogich, ale aktywnie działa w zakresie poprawy ich sytuacji”. Wśród firm, które zaufały DataContact, są m.in. Microsoft, Plus, Vectra, Axel Springer, PZU, Radio Eska, Infor, Provident, HP, Shell, Radio Wawa, Netia, WWF, Asseco, Aviva, Orbis i Alior Bank.
W dziale rekomendacji znajdziemy też listy poparcia, m.in. od Microsoftu. Listy zostały wystawione dla firmy Axel Springer Kontakt Sp. z o.o., ponieważ tak firma nazywała się przed 13 lipca 2009 roku, zanim wykupił ją Jacek Barankiewicz od koncernu Axel Springer.
Gdy zadzwonimy do DataContact, jesteśmy proszeni o napisanie w sprawie oświadczenia na adres legalizacja@datacontact.pl. Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem DataContact w tej sprawie. Potwierdził on, że firma działa na zlecenie BSA, ale poinformował, że wszystkie pytania należy kierować właśnie do BSA.
Zastanawiające jest to, że kupując oprogramowanie rejestrujemy je i aktywujemy. Po co więc wysyłać dodatkowe oświadczenia, które zostaną wykorzystane w niewiadomych celach? Zainteresowanie wzbudza też część edukacyjna e-maila i myląco-straszący pierwszy akapit. Nic nie zostało napisane wprost, ale przekaz jest jasny. Jeśli pobieraliście programy z sieci P2P albo kupowaliście je na aukcjach internetowych, to możecie mieć pirata, za którego słono zapłacicie podczas nalotu Policji czy Urzędu Skarbowego.
Oczywiście e-mail wcale nie musi służyć zastraszaniu właścicieli firm. Skierowaliśmy więc do BSA kilka pytań w związku z tą akcją i czekamy na odpowiedzi.
źródło: wykop.pl, datacontact.pl, bsa.org
E-mail został wysłany przez firmę DataContact, podobno w imieniu Business Software Alliance, organizacji zrzeszającej m.in. Microsoft, Adobe, Corela i Symanteka.
DataContact sugeruje, że przesyłając te dane BSA, będzie mogła przekazywać wiarygodne dane policji, urzędom celnym i urzędom kontroli skarbowej, gdy te zwrócą się z zapytaniem o „legalność oprogramowania” w ramach toczących się postępowań.
Można się więc wystraszyć, co znajdziemy w liście dalej, ale na szczęście później jest już miło, dalsza część e-maila ma charakter wysoce edukacyjny.
Dowiadujemy się z niego, że urzędnicy skarbowi uzyskali uprawnienia do „sprawdzania legalności oprogramowania podczas kontroli skarbowej” (sic!), zaś 69% osób zarządzających firmami uważa, że na aukcjach można kupić legalne oprogramowanie, podczas gdy 39% uważa, że można je uzyskać przez sieci P2P. Jednak aukcje internetowe jak i P2P są uważane przez BSA za główne kanały dystrybucji naruszającego warunki licencji oprogramowania.
Na końcu e-maila znajduje się link do oświadczenia o legalnym oprogramowaniu, w którym należy podać nazwę firmy, NIP, adres, wstawić pieczęć, podpisać i wysłać do DataContact, a ono już przekaże dane do BSA.
Jeśli otrzymaliście takie listy, to zapewne zastanawiacie się dlaczego akurat Wam się to przydarzyło? Czyżby policja pytała się BSA, czy macie jakieś nielegalnie rozpowszechniane oprogramowanie? Otóż nie, chociaż e-mail może powodować takie celowo mylne wrażenie. Wiadomości zostały wysłane m.in. do użytkowników serwisu Panorama Firm, od premiumad.pl i OpenKontakt.com. Źródeł wysyłek może być jednak więcej.
Oświadczenie jest umieszczone na serwisie kazdytozna.info.pl, który wita komunikatem „directory listing denied”. Adres firmy odpowiedzialnej za mailing to datacontact.pl, gdzie znajdziemy też link zatytułowany „Oświadczenie Busines Software Alliance upoważniające Grupę DataContact do działania w jego imieniu”, prowadzący do oświadczenia „o legalnym oprogramowaniu”, które zostało już wcześniej opisane.
Na drugiej stronie oświadczenia znajdziemy domniemane upoważnienie, podpisane przez Georga Hermlebena z BSA dla DataContact, które upoważnia do kontaktów z firmami, które „prawdopodobnie używają oprogramowania producentów zrzeszonych w BSA”. Wszystko ma się odbywać zgodnie z „ustalonymi procedurami”, a DataContact jest zobowiązana przekazać BSA „dane uzyskane podczas kontaktowania się z firmami”. Nie może wykorzystywać ich „w innych celach niż wyznaczonych przez BSA”.
Nasuwa się tu wiele pytań. Jakie cele BSA wyznaczyło grupie DataContact? Skąd pewność, że wszyscy użytkownicy Panoramy Firm i inni korzystają z oprogramowania firm zrzeszonych w BSA? Czy oświadczenie podpisane 24.11.2011 roku jest autentyczne?
Czym w ogóle zajmuje się grupa DataContact? Okazuje się, że ma dosyć duży zakres usług. Prowadzi callcenter, gromadzi bazy danych do celów marketingowych, a także obsługuje i realizuje zamówienia. W jej portfolio jest m.in. Wizz Air, Świat Książki, HP, Faktomania czy wydawnictwo AS Verlag.
W dziale „odpowiedzialność społeczna” firmy możemy przeczytać, że nie pozostaje ona „bierna na potrzeby ludzi słabszych i ubogich, ale aktywnie działa w zakresie poprawy ich sytuacji”. Wśród firm, które zaufały DataContact, są m.in. Microsoft, Plus, Vectra, Axel Springer, PZU, Radio Eska, Infor, Provident, HP, Shell, Radio Wawa, Netia, WWF, Asseco, Aviva, Orbis i Alior Bank.
W dziale rekomendacji znajdziemy też listy poparcia, m.in. od Microsoftu. Listy zostały wystawione dla firmy Axel Springer Kontakt Sp. z o.o., ponieważ tak firma nazywała się przed 13 lipca 2009 roku, zanim wykupił ją Jacek Barankiewicz od koncernu Axel Springer.
Gdy zadzwonimy do DataContact, jesteśmy proszeni o napisanie w sprawie oświadczenia na adres legalizacja@datacontact.pl. Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem DataContact w tej sprawie. Potwierdził on, że firma działa na zlecenie BSA, ale poinformował, że wszystkie pytania należy kierować właśnie do BSA.
Zastanawiające jest to, że kupując oprogramowanie rejestrujemy je i aktywujemy. Po co więc wysyłać dodatkowe oświadczenia, które zostaną wykorzystane w niewiadomych celach? Zainteresowanie wzbudza też część edukacyjna e-maila i myląco-straszący pierwszy akapit. Nic nie zostało napisane wprost, ale przekaz jest jasny. Jeśli pobieraliście programy z sieci P2P albo kupowaliście je na aukcjach internetowych, to możecie mieć pirata, za którego słono zapłacicie podczas nalotu Policji czy Urzędu Skarbowego.
Oczywiście e-mail wcale nie musi służyć zastraszaniu właścicieli firm. Skierowaliśmy więc do BSA kilka pytań w związku z tą akcją i czekamy na odpowiedzi.
źródło: wykop.pl, datacontact.pl, bsa.org
Uszkodzony HDD czy płyta ?
01 listopad 2011 - 00:06
Sypie mi się system i przy okazji robienia formatu postanowiłem przejść na Vistę Ultimate z XP Pro. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie problem występujący podczas instalacji. W lutym po 4 latach dobrej współpracy mój dysk WD 500 GB postanowił zacząć gubić pliki i konieczny był rozwód połączony z kupnem nowego dysku. Kupiłem jakiś dysk WD za niecałe 200 zeta o pojemności 1 TB, coś z serii green/ eco czy coś w tym stylu. Podłączyłem dysk, potworzyłem w instalatorze partycje, zainstalowałem, zrzuciłem dane z zapasowego. Działało wszystko dobrze aczkolwiek poprzedni dysk działał nieco szybciej (bo i kosztował więcej).
Instalowałem już Vistę ze dwa lub trzy razy i nigdy nie było problemów, po ujarzmieniu systemu współpraca układała się bardzo dobrze, po wymianie karty graficznej było jeszcze lepiej bo mogłem dodatkowe świecidełka odpalić takie jak animowana tapeta (wodospad bardzo fajny).
Przy stawianiu systemu na nowym HDD chciałem wrzucić Vistę ale były problemy, olałem temat i wrzuciłem XP, instalacja bez problemów. Był problem przy kopiowaniu plików, wywalało mi dość znany błąd do którego odnosiła się pomoc na stronie Microsoft Windows. Dwie próby i przy każdej po iluś % odmawiało dalszego kopiowania. Dzisiaj utworzyłem nową partycję z niewykorzystanych 130 GB i postanowiłem że najpierw wrzucę Vistę a potem rozstanę się z XP za porozumieniem stron (bo jak wywalę Windowsa to nie będzie mi się chciało codziennie na nowo ustawiać na Linux Live CD ustawień).
Dziś się pliki wrzuciły ale przy restarcie pojawił się błąd z system32/load, pisało że aplikacja jest uszkodzona i zasugerowało między innymi uruchomienie XP który bez problemów się otwiera i działa. Zastanawiam się co może być przyczyną takiego a nie innego zachowania się instalatora. Płyta oryginalna, ma 4 lata, trzymana w oryginalnym pudełku, brak zarysowań, nie była gryziona. Chciałbym przejść na Vistę bo ma w sobie kilka fajnych funkcji i programów + wizualnie wygląda lepiej niż XP. Na Windows 7 mnie nie stać i mam za słaby sprzęt, poza tym wygląd i interfejs mi nie podchodzi.
Chcę zrobić jeszcze jedną próbę ale na innym dysku. Mam włożony ale nie podłączony dysk Seagate 250 GB. Trzymam na nim kopie obecnego dysku + Win XP jako zapasowy jakby ten dysk poszedł (im nowsze tym gorsze, na starym szrocie przez 6 lat mi poszedł tylko raz zasilacz po skokach napięcia). Zastanawiam się czy warto instalować Vistę na drugim dysku. Jeżeli się nie powiedzie to wrzucam XP i instaluje minimum potrzebne do działania. Jak się powiedzie to będzie problem, znaczy że jest coś z dyskiem nie tak.
Co robić ? Jakieś sugestie, pomysły ? Chciałbym mieć ów problem już za sobą i skupić się na robocie.
Pozdrawiam
Instalowałem już Vistę ze dwa lub trzy razy i nigdy nie było problemów, po ujarzmieniu systemu współpraca układała się bardzo dobrze, po wymianie karty graficznej było jeszcze lepiej bo mogłem dodatkowe świecidełka odpalić takie jak animowana tapeta (wodospad bardzo fajny).
Przy stawianiu systemu na nowym HDD chciałem wrzucić Vistę ale były problemy, olałem temat i wrzuciłem XP, instalacja bez problemów. Był problem przy kopiowaniu plików, wywalało mi dość znany błąd do którego odnosiła się pomoc na stronie Microsoft Windows. Dwie próby i przy każdej po iluś % odmawiało dalszego kopiowania. Dzisiaj utworzyłem nową partycję z niewykorzystanych 130 GB i postanowiłem że najpierw wrzucę Vistę a potem rozstanę się z XP za porozumieniem stron (bo jak wywalę Windowsa to nie będzie mi się chciało codziennie na nowo ustawiać na Linux Live CD ustawień).
Dziś się pliki wrzuciły ale przy restarcie pojawił się błąd z system32/load, pisało że aplikacja jest uszkodzona i zasugerowało między innymi uruchomienie XP który bez problemów się otwiera i działa. Zastanawiam się co może być przyczyną takiego a nie innego zachowania się instalatora. Płyta oryginalna, ma 4 lata, trzymana w oryginalnym pudełku, brak zarysowań, nie była gryziona. Chciałbym przejść na Vistę bo ma w sobie kilka fajnych funkcji i programów + wizualnie wygląda lepiej niż XP. Na Windows 7 mnie nie stać i mam za słaby sprzęt, poza tym wygląd i interfejs mi nie podchodzi.
Chcę zrobić jeszcze jedną próbę ale na innym dysku. Mam włożony ale nie podłączony dysk Seagate 250 GB. Trzymam na nim kopie obecnego dysku + Win XP jako zapasowy jakby ten dysk poszedł (im nowsze tym gorsze, na starym szrocie przez 6 lat mi poszedł tylko raz zasilacz po skokach napięcia). Zastanawiam się czy warto instalować Vistę na drugim dysku. Jeżeli się nie powiedzie to wrzucam XP i instaluje minimum potrzebne do działania. Jak się powiedzie to będzie problem, znaczy że jest coś z dyskiem nie tak.
Co robić ? Jakieś sugestie, pomysły ? Chciałbym mieć ów problem już za sobą i skupić się na robocie.
Pozdrawiam

Najlepiej oceniane firmy
-
IDHosting
Ilość ocen: 15 -
Biznes-Host.pl / Logout.pl
Ilość ocen: 15 -
MyDevil.net
Ilość ocen: 13
Zobacz cały ranking
Najnowsze opinie
-
Biznes-Host.pl / Logout.pl
Jakość obsługi/supportu znakomita. Poleciłem znajomemu u nich konto hostingowe, ze względu na limity... quickest -
IDHosting
Co do usług jeszcze nie miałem czasu sprawdzić, jednak muszę powiedzieć ze support spisuje się na 6+... lord101 -
IDHosting
Szybko, tanio, sprawnie, bezproblemowo. Świetny kontakt. Od tej firmy inni mogliby się uczyć. flaszek -
IDHosting
Mamy u nich serwer dedykowany z Windowsem. Wspolpraca przebiega bez zastrzen. Dostepnosc serwera na ... kkbis -
MyDevil.net
Najszybsza obsługa, Najlepsza firma najbardziej polecana Korzystam od sierpnia i bezproblemowo Cad0s
Zobacz wszystkie opinie
Ranking użytkowników
- Miłosz 196
- regdos 63
- samu 62
- ZooMpl 54
- www.mzone-net.eu 53
Najpopularniejsze tematy dzisiaj
Znajdź domenę
Ponad 130263 raportów w bazie!



Moja zawartość
Historia nazw wyświetlanych
