Skocz do zawartości


 

Zdjęcie

Opłacalność firmy hostingowej

Opłacalność firmy hostingowej

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
21 odpowiedzi na ten temat

Opłacalność firmy hostingowej

#21 pekus

pekus

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 246 postów
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Artur

Napisany 23 czerwiec 2015 - 19:29

 

Może troszkę odbiegłem od tematu. Niestety, sam się prawuje o autko "bezwypadkowe" i podchodzę do tematu nerwowo. 

 

Pisząc "dealer" miałem na myśli normalny salon - przedstawiciel producenta (czeskiego).

 

U jednych cena była 50-52k, u innych 44-48k za tą samą konfigurację.

 

Jedni dealerzy są świetni w sprzedaży i mając duży wolumen sprzedanych aut jak widać mogą dać większy upust, a inni...są mało zaangażowani i trzymają sztywno cenę.


  • 0

#22 Pan Kot

Pan Kot

    Mrrr

  • Zbanowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2819 postów

Napisany 24 czerwiec 2015 - 00:45

Porównywanie aut do hostingów można o kant dupy potłuc.

 

Przy aucie, zabawce, meblu, szafce, komputerze, klawiaturze czy jakimkolwiek namacalnym obiekcie jesteś w stanie rzeczywiście sprzedać dokładnie to samo za mniej/więcej niż inni. I rzeczywiście w tej sytuacji nie ma sensu przepłacać, bo chyba każda nawet mniej świadoma osoba wchodzi na takiego skąpca, ceneo czy cokolwiek innego i patrzy gdzie jego upatrzony telewizor/monitor/komputer/cokolwiek innego jest najtaniej. Dlaczego? Bo wszędzie dostajemy ten sam produkt, a różnić może się co najwyżej gwarancja producenta, czas dostawy czy wygląd sklepu.

 

Przy hostingu dostajemy USŁUGĘ, usługę która jest niepowtarzalna bo składa się na nią masa mniej lub bardziej ważnych czynników, na których wpływ ma provider. Droższe nie znaczy lepsze, a tańsze nie znaczy gorsze. Każda firma ma inny target, inne oczekiwania względem swoich klientów, i przede wszystkim odmienny biznes plan. Jedni są w stanie zaoferać usługę po kosztach, a nawet dopłacać do biznesu, tylko po to żeby zatrzymać u siebie klienta, lub z jakiegokolwiek innego powodu, inna firma włożyła masę pracy i pieniędzy w swoją 99,99% SLA infrastrukturę i chcą teraz zrobić z niej pożytek i świadczyć usługi dla klientów.

 

I tu i tu masz VPSa, o zbliżonych parametrach, zbliżonej mocy, zbliżonym czasie dostępu. W jednej firmie płacisz 10 zł, w innej 59 zł. To gdzie jest "lepiej" jest trudno określić bo najczęściej na to przekłada się to, co nas bezpośrednio dotyka - czyli awarie, a nie to czego nie widzimy - czyli biznes planu czy ferrari szefa.

 

Jestem w OVH już od dobrych 6 lat. Przez ten czas wielokrotnie zmieniałem hostingi, próbowałem różnych dostawców, i tych tańszych, i tych droższych, i tych krajowych, i tych zagranicznych. Suma sumarum wróciłem do uwaga, NAJTAŃSZEGO z nich, nie z powodu ceny, a z powodu stabilności infrastruktury i tego, że nie widziałem jeszcze na własne oczy downtime'u dłuższego niż kilkanaście sekund na przestrzeni ostatnich 2-3 lat, a gdybym nie powiedział że to OVH i kebab za 12,50 zł na miesiąc to dostałbym masę PW "a u kogo to tak dobrze".

 

Droższe nie znaczy lepsze, ale również nie znaczy gorsze. Każdy provider jest inny, i każdy klient również ma nieco odmienne oczekiwania względem usługi, którą chce wykupić. Mnie OVH zadowoliło w 100% i nie widzi mi się tracić nerwów i czasu na kolejne próbowanie kilkunastu innych hostingów w imię jakiejś idei, skoro wszystko działa mi bardzo dobrze u obecnego. Jednakże jestem w pełni świadomy i nawet byłbym kompletnym idiotą polecając kebaba z jednym dyskiem np. firmie planującej otwarcie kilkuset tysięcznego serwisu. Ponownie, inny klient, inne oczekiwania.


Edytowany przez Archi, 24 czerwiec 2015 - 00:48.

  • 0





0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników