Jak jeszcze dyski talerzowe mialy przyzwoite ceny to bym sie 5 minut nie zastanawial i wrzucil jakis kontroler RAID i 2x500GB SATA Seagate ES.2. Pewnie i tak wyszloby taniej niz SSD okolo 80GB.
No, ale dzis sytuacja sie diametralnie zmienila i dlatego rozwazam mozliwosc kupna dysku SSD. Jak pewnie sie domyslacie nie wazna jest tu wydajnosc, ani tez wielkosc tylko twalosc.
Poczytalem dokumentacje i z nich zebralem takie przykladowe dane:
- seria Seagate ES.2 ma MTBF - 1.2M/h (SATA)
- seria OCZ Vertex 2 ma MTBF - 2M/h (SSD)
- seria OCZ Vertex 2 EX ma MTBF - 10M/h ! (SSD)
Wszedzie sie trabilo, ze SSD sie zrypia szybko, ze zapis je pozamiata w 2 miesiace i inne tego typu. Tylko wiekszosc dyskusji pochodzi sprzed roku lub dalej, no a dyski na ktorych byly oparte musza byc jeszcze starsze.
Chcialbym Was zapytac czy zaryzykowalibyscie wsadzenie do w/w firewalla pojedynczego dysku SSD? W koncu MTBF ma porazajaco wiekszy od SATA szczegolnie dyski wykonane w technologii SLC, a brak ruchomych czesci powinien wplywac na jeszcze wieksza trwalosc.
Tylko czy MTBF nie jest jakos w przypadku SSD podbajerowany? W sensie cos na ksztalt roznic w TDP u Intela i AMD?
Firme OCZ podalem jako przyklad. Moze lepiej wziac dysk innego producenta? Nie chce wydawac majatku, bo wtedy wzialbym Intela, ale cos rozsadnego.
Bede wdzieczny za wszystkie sugestie.
Tak przy okazji. Czy SSD sa bardziej odporne fizycznie na zaniki pradu niz magnetyczne dyski patrzac pod kontem uszkodzenia sektorow/komorek pamieci?
Ten post był edytowany przez mcbarlo dnia: 27 listopad 2011 - 09:16














