Sponsi ma rację. Skończ najpierw szkołę, a następnie zabierz się za biznesy. I dlaczego mSurf namawiasz go, aby sam się przekonał jak jest być szefem dla siebie? I tak nie będzie, bo to nie jego firma, tylko mamy. Pracodawca zobaczy, że jest na vacie to rozwiąże z nią umowę i będzie się rozliczał fvat za usługę, bo będzie mu taniej (zależy czym się zajmuje). A jak firma padnie, bo nikt nie będzie chciał robić poważnych interesów z 17latkiem? To co mama zrobi? Na kuronia, bo jej nikt nie zatrudni?
Biznesy mu do głowy odbiją i nie bedzie czasu na maturę. Bo po co jak ma firmę, no nie?
Jak wszyscy wiemy - biznes to nie jest piaskownica.














