Temat bardzo ciekawy. Są wady i zalety obu rozwiązań.
Dedyk OVH
- Załóżmy, że 500 zł miesięcznie.
- W roku to daje 6000zł.
- Po dwóch latach dzierżawy mógłbyś kupić tej samej klasy sprzęt.
Ale niestety sprzęt się starzeje. Za dwa lata już przybędzie dwa razy więcej rdzeni za tą samą cenę i więcej RAMu, szybsze dyski itp.
Z drugiej strony jeśli masz 300 użytkowników na serwerze i działa przez dwa lata, to raczej pochodzi jeszcze 3 kolejne na tej samej maszynie. Przeważnie zapotrzebowanie na moc nie zwiększa się tak drastycznie. Oczywiście w wielu przypadkach nie jest to prawda, bo PHP puchnie, fora są coraz cięższe i Wordpress coraz wolniejszy.
Dodatkowo maszyny to nie wino i po dwóch latach jest wart może 30% ceny pierwotnej. No ale masz maszynę w serwerowni, która nie jest najnowsza, ale jest twoja i możesz ją zawsze wykorzystać do jakiś celów. Pamiętając oczywiście, że maszyna żre prąd.
W wielu firmach oferujących dedyki robi się to tak. Składa się sprzęt z tanich komponentów, które dostajesz od producenta po cenie 30% niższej. Wkłada się w minimalistyczne pudełka, podpina dyski i wszystko sobie 'wisi' na kabelkach. Jak się zepsuje to się wymienia. Czyli z serwera za 12000zł robi ci się maszyna za 4000zł, albo nawet mniej w zależności od mocy. Znam firmę która kupuje najsłabsze Dell po 400€. Przy zakupach hurtowych Dell ma bardzo dobrą ofertę.
W większości przypadków klient kupujący serwer dedykowany nie ma ochoty przenosić się z roku na rok na nowsze maszyny. Wszystko działa to będzie siedział na tym co ma. W ciągu roku firmie zwraca się maszyna i od tego momentu zaczyna zarabiać. Oczywiście jeszcze Internet, prąd itp co dodatkowo komplikuje sprawę.
Wg mnie ten interes jest ciężki i mało opłacalny. Przede wszystkim ze względu na szybki postęp technologiczny.
Patrząc jeszcze z punktu widzenia firm hostingowych. Kupujesz dedyka za 500zł miesięcznie. Pakujesz 100 klientów za 10 zł i zarabiasz 500zł na czysto nie martwiąc się kompletnie o sprzęt, ceny prądu i Internetu. Oczywiście na jednej maszynie pewnie zmieścisz więcej niż 100 klientów, więc rachunek może być całkiem inny. 300 klientów po 10 zł = 3000zł miesięcznie. 500zł na maszynę i masz 2500zł na czysto z jednego serwera. 10 serwerów to 25 000zł, zatrudniasz admina za 5000 zł, wynajmujesz dom za €600 na Tajlandii i sobie mieszkasz jak milioner wydając €1000 miesięcznie. Bierzesz kredyt, kupujesz dwa mieszkania w zachodnich krajach i z tego co zostaje + z wynajmu spłacasz kredyt. Wracasz z kilkuletnich wakacji i jesteś ustawiony do końca życia. Fachowo nazywa się to geoarbitraż.
Taka wizja przyciąga wiele osób, którzy próbują swoich sił, ale uwierz mi hosting to ch**owy biznes.