Robiłem kilkanaście razy reset kompa, za każdym razem od samego początku pojawiały się różne paski w kolorze niebieskim. Również w oknach przed POST oraz jak się ładuje system.
Postanowiłem przejść na Windows XP Pro SP2. Przy wskazaniu partycji gdzie miał zainstalować system pokazały się dwie partycje z nieprzydzielonym miejscem, jedna na 100 GB, druga na jakieś 42 miliardy GB. Na dysku nie mam nieprzydzielonego miejsca. Po usunięciu partycji z Vistą i utworzeniu nowej problem znikł. Zainstalowałem XP, sterowniki i inne programy. Wszystko działało OK. Poszedłem na obiad, międzyczasie włączył się wygaszacz którego już nie można było wyłączyć. Po zrobieniu resetu system już nie wstał. Udało mi się wejść do trybu awaryjnego z obsługą sieci.
Instalacja nowych sterowników nic nie pomogła. Za to po wyłączeniu karty graficznej w Menadżerze urządzeń sprawiło że podczas uruchamiania komputera nadal wyskakują niebieskie i fioletowe pasy i linie ale po załadowaniu systemu problem znika. Włączenie karty graficznej powoduje automatyczne pojawienie się kilku milionów fioletowych kropek, czarne kreski i inne jakieś cuda + brak odpowiedzi ze strony komputera. Po resecie i wyłączeniu karty w trybie awaryjnym da się korzystać z komputera w trybie normalnym. Mam normalną rozdzielczość ale przewijanie stron to męczarnia, o graniu w gry nie ma mowy.
Podaję parametry karty graficznej, płyty głównej i kilka innych podzespołów:
Płyta główna: Intel P35/ICH9R/PCI-E*16/ PCI-E*4
Socket775 / ATX / 3 PCI-E*1 / 1394
4 DDR2 Dual-CH/DTS & Dollby Audio
GbE LAN/8 SATA 3Gb/s/12 USB 2.0
Karta Graficzna: GigaByte nVidia 8800 GTS / PCI Express
320 MB GDDR3/ 320 bit
Dual-link DVI-I*2
D-SUB by adapter / HDTV
Procesor: Core 2 Duo E6750, LGA755 Pkg
2.66 GHz, 4 MB L2 Cache, 1333 MHz FSB
Do tego dysk 500 GB i 2 GB RAM
Teraz pytanie: czy opisane wyżej problemy kwalifikują się pod śmierć karty graficznej ? Czy jej wymiana pomoże ? Czy może płyta główna jest uszkodzona. Na początku jak miałem ten komputer (2007) to były jakieś problemy i przy grach (gram na starociach) potrafiło wywalić Blue Screen. Potem problemów nie było, ostatnio zauważyłem że Vista jak pokazuje menu logowania to nie do końca wyświetla grafikę - dolna część ekranu była czarna ale po dwóch sekundach było OK. Czy to Vista mogła zarżnąć kartę graficzną ? Komputer otworzyłem, odkurzyłem, kurzu nie było dużo, miecha temu go odkurzałem, żadnego swądu nie było czuć. Czy przyczyną mógł być jakiś wirus komputerowy ? Mam w miarę dobre zabezpieczenia, NIS 2010, podejrzanych przybytków w internecie nie odwiedzam.
Czy jeżeli karta graficzna okaże się do wymiany to czy ten egzemplarz będzie w miarę współdziałał z resztą ?
http://www.gral.pl/G... PCI-E_787.html
Czekam na porady i pomoc












