Napisany 26 grudzień 2009 - 18:59
Wykupiłem serwer i7-4T, a zaraz po nim pakiet adresów IP do tego serwera. Serwer ten działa od 10 dni, podczas których przytrafiły się już interwencje. Po pierwsze pakiet wykupionych adresów IP został niepoprawnie routowany na mój serwer. Naprawienie usterki trwało 5 dni, mimo iż usterka została zgłoszona bezpośrednio przez pracownika OVH i oznaczona priorytetem "wysoki". To akurat nie było tak straszne, więc tego typu usterkę jakoś przeżyłem. W międzyczasie okazało się, że na serwerze są tylko 2 działające dyski z 4. Pozostałe 2 w ogóle nie zostały podczas instalacji serwera skonfigurowane. Za instalację serwera się płaci, a nie jest ona nawet poprawnie wykonana. To też jako tako przyjąłem, wystarczyło zrobić reinstalację systemu. Problem polegał na tym, że musiałem czekać do momentu naprawienia usterki związanej z adresami IP, co trwało 5 dni. Dodam tylko, że na samo uruchomienie serwera również czeka się znacznie dłużej niż wskazuje na to informacja o dostępności zamieszczona na stronie ovh.
Gdy już wszystko zaczęło wyglądać normalnie to okazało się, że 4 dyski, które mi zainstalowano w maszynie to straszne starocie o wydajności zgoła odmiennej od tej, jaką chwalą się inni użytkownicy serwerów z rodziny i7-2T, i7-4T oraz i7-6T. Wrzucono mi dyski HDS721010KLA330 działające do tej pory już po 9-11 tysięcy godzin. Według hdparm średnia prędkość odczytu z tych dysków to około 80 MB/sec. Połączone w macierz RAID10 dają około 140 MB/sec. Prędkość doprawdy kosmiczna... zwłaszcza, że inni mają serwery z tej samej rodziny z dyskami o prędkości odczytu 120-130 MB/sec na pojedynczym dysku! Drugi raz bym OVH nie wybrał, żałuję swojego wyboru, choć wcale nie jestem pewien czy w hetzner by nie było podobnie. Wcale nie wymagam zbyt dużo, po prostu zakładałem, że dostanę serwer, do którego wsadzone będą takie dyski jak u innych czyli niezajechane, o standardowych na ten moment parametrach (na przykład ST31000528AS).
No nic, ja tak tego nie zostawię i będę znów interweniować. Jak nie przyniesie to skutku to moja przygoda z OVH się szybko skończy. Szkoda mi tylko tej kasy i za setup i za pulę adresów IP, bo razem to około 950 netto...
Czy
CENZURA w Internecie istnieje?
(Na przykładzie popularnego oprogramowania sklepu internetowego)