Firma w Delaware
- «
- Poprzedni
- Strona 8 z 8
- 6
- 7
- 8
Firma w Delaware
#141
Napisany 23 marzec 2012 - 15:57
paypalma zbyt pokrecone regulaminy aby powierzać mu swoje pieniądze a szczególnie wieksze pieniądze
#143
Napisany 23 marzec 2012 - 20:54
#145
Napisany 24 marzec 2012 - 17:22
dla polskiego urzędnika chyba, bo nie będzie podwyżki za ciężką i niezbędną pracę.
najbardziej zszokownay jestem jak spotykam jakiegoś starego znajomego, który był normalny kiedyś, ale kontakt się urwał i widzimy się po latach a on jest urzędnikiem, normalnie wg takich ludzi jakby się zlikwidowało jakiś urząd, albo nawet zwolniło część pracowników
z niego, to by była katastrofa dla kraju, to dzięki urzędnikom jest porządek i wszystko się kręci (nie wiem jak to "kręci" rozumieć).
W dodatku mój znajomy ma przeze mnie za dużo pracy bo ciągle muszą kontrolować czy jakiś "złodziej" narodu nie oszukuje,
zonk, i mówi to do mnie gość który żyje z mojej pracy
Najlepszy tani hosting stron www.
Bierzesz co potrzebujesz hosting skrojony na miarę
( ponad 500 adresów IP do wyboru do koloru )
Tanie serwery shoutcast , e-rds, autopiloty mp3 i ACC+, TransCoder ...
#146
Napisany 24 marzec 2012 - 20:46
#147
Napisany 24 marzec 2012 - 21:25
a na poważnie to nie trzeba wcale głupa udawać że się nie zna właściciela,
Najlepszy tani hosting stron www.
Bierzesz co potrzebujesz hosting skrojony na miarę
( ponad 500 adresów IP do wyboru do koloru )
Tanie serwery shoutcast , e-rds, autopiloty mp3 i ACC+, TransCoder ...
#148
Napisany 14 kwiecień 2012 - 21:31
Tomasz Fiedoruk, o 13 październik 2008 - 18:21, powiedział:
A myślisz że zakładając spółkę zoologiczną w PL będziesz miał mniej zachodu z regonami, nip-ami, notariuszami etc?
p, o 13 październik 2008 - 18:24, powiedział:
Saint, o 13 październik 2008 - 19:33, powiedział:
Właśnie jak wygląda cała papierologia w firmie która otrzymała FV z Delaware?
Może ktoś opisać szczegółowo ten proces?
Chyba nie chodzi o "pit" tylko o jakąś (jaką?) deklarację VAT?
gb, o 25 październik 2009 - 17:06, powiedział:
Jednoczesnie problem powstaje w przypadku zgonu pozyczkobiorcy i spadku, a takze w przypadku problemow Spolki od strony prawnej lub skarbowej lokalnie w USA.
Jest to zatem rozwiazanie jednak nie tak proste jakby moglo sie wydawac :-)
Zapewne male kwoty nie zostana zauwazone, ale juz nie skorzystasz z tych pieniedzy w celu inwestycyjnym lub np. w celu zakupu nieruchomosci. A jesli US zorientuje sie (zapewne dzieki rzeczliwemu) to powstaje problem podatku w wysokosci 3/4 wartosci oszacowanego przez US przychodu :-)
Chetnie poznam te bardziej skomplikowane.
g.
Dlaczego pożyczka to tylko krótko okresowe rozwiązanie?!
Ja mam kredyt hipotetyczny na ok 20 lat.
Pożyczka jak każda inna a to na jakich warunkach pożyczkodawca zechce Ci kasę pożyczyć no to cóż...
Dlaczego US może mieć wątpliwość?!
Myślisz z pewnym piętnem :-) tak jakbyś myślał że US każe za intencje a nie porządek formalny.
Przecież nawet Palikot twierdzi że majątek "sprzedał" a sam sobie dał pożyczkę!
I co z tego że to te same osoby?
Twoja firma i robisz z nią co zechcesz!
Przecież to nie sąd!
gb, o 26 październik 2009 - 01:03, powiedział:
Będą chcieli jeśli sam się o to postarasz..
Grupa PFF, o 26 październik 2009 - 20:07, powiedział:
Sorki...beznadziejnie ograniczony pogląd.
Fakt, że to o czym myślę to troszkę bardziej rozbudowana struktura (nie aż tak bardzo bo w zasadzie o jedno ogniwo) i masz sprawę Faktury z zagranicy rozwiązaną!
Poza tym, jeśli byś miał usługę z firmy z DE o 20 czy 40% tańszą to byś ją odrzucił tylko z powodu "problemu" z papierkami?!
No to jak za taką kasę nie chce Ci się robić takich rzeczy to jak Ci się chcę prowadzić Twój biznes? :-)
kamilek, o 29 październik 2009 - 17:57, powiedział:
Czy możesz powiedzieć skąd ją masz?
Jak drogie są transakcję nią wykonywane (bankomat, sklep?)?
W przypadku płatności w sklepie tego typu kartami - są na podpis czy pin?
internecik, o 29 październik 2009 - 23:47, powiedział:
Pensje możesz otrzymywać co miesiąc a darowizny nie?
Stypendia też dają co miesiąc! Nie można ich dawać?
mzygmunt, o 31 październik 2009 - 10:08, powiedział:
To nie na Urzędzie Skarbowym spoczywa obowiązek wykazania źródła przychodów a na podatniku . Prosta sprawa jestes bezrobotnym kupujesz cokolwiek co kosztuje 5-6 cyferek typu nowe auto/nowy dom. Możesz zostać wezwany celem przedstawiania dowodów potwierdzających żródło twoich dochodów.
Odsyłam do ustawy to porozmawiamy na ten temat. Poczytaj czym jest 1 grupa pokrewienstwa, jakie sa limity wtedy mozemy przedyskutowac sprawe.
Moim zdaniem firma w raju podatkowym dla rozliczen w Polsce sie nie oplaca. Oczywiscie wszystko zalezy od profilu dzialalnosci przychodow i tym podobnych spraw.
Moj wlasny przypadek : Swoja firme w raju mam juz kilka lat uzywam jej glownie do rozliczen z Amerykancami
+place roczny podatek
+nie musze kombinowac z anglojezycznymi fakturami(cztery-piec lat temu w Pl byl z tym problem)
+dla klientów nie stanowi to zadnego problemu
Oszczędzam na tym sporo (glownie ze wzgledu na podatek dochodowy).
To samo Polska :
Tutaj mam zwykla dzialalnosc gospodarcza dzieki czemu :
+wrzucam duzo rzeczy w koszty
+w papierkach mam wszystko w porzadku w razie jakiejkolwiek kontroli moge spac spokojnie
W przypadku 50 faktur opiewajacych na kwoty 3-4 cyfrowe oferowalem klientom fakture z firmy w Panamie tlumaczac ze wyjdzie taniej. Zaden z nich nie chcial faktur z zagranicy , bo to klopot , bo nie wiadomo co z tym zrobic, bo ksiegowa nie wie itd...
Tak wiec firma w raju podatkowym w moim przypadku w Pl calkowicie sie nie sprawdza.
Co do moich przejsc z urzedem skarbowym to bylem juz wzywany przynajmniej 3 krotnie : raz odnosnie interpretacji vatu, raz w zwiazku z podatkiem dochodowym , raz w zwiazku z otrzymanymi darowiznami.
1. Owszem na podatniku ale podatnik wykazuje te które sądzi że wykazać powinien :-)
2. Owszem, jeśli "bezrobotny" dokonuje zakupy to może być to dziwne ale to tylko powierzchowny pogląd.
Odpowiem nie wprost.
Mam dom, ktoś zobaczy: "Ale Bogol" a przecież nie wie że to na kredyt.
Wszystko zależy od tego jak to "ubrać", a można różnie, inaczej się ubierasz na zimę inaczej na wiosnę :-)
3. Twoja firma znakomicie sprawdzi się w raju jeśli tylko zorganizujesz to sobie z głową.
Proste to szalenie. Masz wszystkie do tego niezbędne narzędzia!.
4. Czy możesz opisać finały swoich wezwań do US?
kamilek, o 10 styczeń 2011 - 09:54, powiedział:
Co to jest dochód? Inaczej, kiedy dochód staje się dochodem?
Firma w Delaware absolutnie nie jest opłacalna od abstrakcyjnej kwoty 10 000 zł tylko od ok. 750,00 zł.
kamilek, o 10 styczeń 2011 - 16:02, powiedział:
Solorz mógł sprzedać po cenie nominalnej (znacznie zaniżonej w stosunku do rynkowej) dużą pulę akcji polsatu firmie z Cypru?!
Wiele firm z rajów podatkowych są inwestorami w kraju.
Poza tym! Firma z Delaware wcale nie jest firmą z raju!
USA nie są na czarnej liście krajów ze szkodliwą polityką fiskalną.
Machina podatkowa wcale aż taka nie jest potrzebna.
Wiele Twoich "problemów" zostało tu już rozwiązanych
pajter, o 07 luty 2012 - 09:15, powiedział:
Czyli koszty firmy w Delaware to powiedzmy $400 rocznie + 18/19% podatku dochodowego.
Jako, że cały przychód firmy jest traktowany przez polski US jako przychód właścicieli. Więc jeśli Ty jestes właścicielem - nie odliczając kosztów płacisz podatek od wszystkiego co wpływa na konto firmy.
Wszystko zależy od tytułu w jakim chcesz sobie wziąć kasę.
Sam już słyszałeś, od pożyczki nic nie zapłacisz.
Tylko w Polsce właśnie przychód jest z automatu dochodem!
Nie znam ustawy, która by potwierdzała Twoje stanowisko w stosunku do firmy spoza UE, dokładnie np. z USA.
Pawel_15, o 23 marzec 2012 - 09:27, powiedział:
#149
Napisany 15 kwiecień 2012 - 18:36
Tak tak, od pożyczki. I myślisz, że pobierając sobie co miesiąc pożyczkę na 10k zł z terminem spłacalności w ciągu 80 lat US nie przyczepi się?
bla bla, Palikot, bla bla - tak, ale myśle, że jego stać na doradców księgowych, prawnych. A takowi doradcy akurat w kwestiach optymalizacji i rajów podatkowych to liczą sobie, oj liczą.
Wybacz, ale po przeczytaniu po łebkach Twojej odpowiedzi, mam wrażenie, że trochę zachowujesz się jak nastolatek tupiący nogą. (moja firma i robie co chce! przecież to logiczne! Co mnie obchodzi US! To nie sąd!)
dura lex, sed lex.
Ten post był edytowany przez pajter dnia: 15 kwiecień 2012 - 18:37
#150
Napisany 15 kwiecień 2012 - 21:30
pajter, o 15 kwiecień 2012 - 18:36, powiedział:
Tak tak, od pożyczki. I myślisz, że pobierając sobie co miesiąc pożyczkę na 10k zł z terminem spłacalności w ciągu 80 lat US nie przyczepi się?
bla bla, Palikot, bla bla - tak, ale myśle, że jego stać na doradców księgowych, prawnych. A takowi doradcy akurat w kwestiach optymalizacji i rajów podatkowych to liczą sobie, oj liczą.
Wybacz, ale po przeczytaniu po łebkach Twojej odpowiedzi, mam wrażenie, że trochę zachowujesz się jak nastolatek tupiący nogą. (moja firma i robie co chce! przecież to logiczne! Co mnie obchodzi US! To nie sąd!)
dura lex, sed lex.
Pewnie tak samo przemyślałeś, więc nie dziwią mnie wnioski.
Ja natomiast cały wątek przeczytałem w sumie 2 razy.
Nie chcąc być złośliwym podam ci pewne rozwiązanie.
Jaki problem aby JEDNĄ pożyczkę rozpisać na x wypłat?
Kluczem nie jest prawo a kreatywność.
Co do Palikota, on człowiek jak każdy inny.
Jego księgowy czy doradca nie posiada do dyspozycji prawa innego niż my wszyscy.
Wolałbym abyś odpowiedział merytorycznie a nie emocjonalnie.
Nie podałeś żadnej nowej informacji, liczby nic.
Po prostu po łebkach się przyczepiłeś.
#151
Napisany 15 kwiecień 2012 - 22:25
"Żaden "tandem" nie jest potrzebny.
Co to jest dochód? Inaczej, kiedy dochód staje się dochodem?"
No i jak mam się merytorycznie ustosunkować do takiego czegoś? Przestawiać definicje dochodu? Wyciągać mozolnie z Ciebie Twoje pytania bądź wnioski?
#152
Napisany 15 kwiecień 2012 - 22:32
pajter, o 15 kwiecień 2012 - 22:25, powiedział:
"Żaden "tandem" nie jest potrzebny.
Co to jest dochód? Inaczej, kiedy dochód staje się dochodem?"
No i jak mam się merytorycznie ustosunkować do takiego czegoś? Przestawiać definicje dochodu? Wyciągać mozolnie z Ciebie Twoje pytania bądź wnioski?
Przecież koszt jej działania to nie żadne 10 000 zł tylko zależy ale ok 4k...
Kiedy dochód jest dochodem w DE?
W zasadzie wcale nie ma dochodu bo podatek płacony jest ryczałtem.
W Pl natomiast, nawet jeśli nie tknę gotówki to z KPiR już muszę odprowadzić podatek.
Czyli nawet wtedy kiedy nie spożytkuje dochodu.
Rozumiem że cała reszta już się trzyma kupy :-)
#153
Napisany 16 kwiecień 2012 - 00:28
Fiji, o 15 kwiecień 2012 - 22:32, powiedział:
Przecież koszt jej działania to nie żadne 10 000 zł tylko zależy ale ok 4k...
Czyli nie odliczasz kosztów - tylko od całego przychodu płacisz te ~18%.
Tandem - spółka LLC, której właścicielem jest spółka w jakimś raju - by przychód nie był uznany jako Twój dochód.
Fiji, o 15 kwiecień 2012 - 22:32, powiedział:
W zasadzie wcale nie ma dochodu bo podatek płacony jest ryczałtem.
W Pl natomiast, nawet jeśli nie tknę gotówki to z KPiR już muszę odprowadzić podatek.
Czyli nawet wtedy kiedy nie spożytkuje dochodu.
Rozumiem że cała reszta już się trzyma kupy :-)
W Pl są inne rozwiązania niż tylko spzoo (np połączenie z komandytową)
Oraz w Pl w spzoo wrzucisz sobie bardzo dużo w koszta.
Nadal nie rozumiem pytania "Kiedy dochód jest dochodem w DE", ale może to zdanie odpowie na Twoje pytanie:
W DE póki nie świadczysz usług na terenie USA płacisz ryczałt - tak.
Ale jeśli mieszkasz w Polsce więcej niż połowę roku lub jest tu Twoje centrum interesów życiowych - to płacisz tu podatek.
Masz miesięczny przychód 10kzł, koszty 5k zł - zapłacisz w Polsce więc podatek od 10k.
Gdzie mając DG lub spzoo w Polsce zapłacisz podatek od 5kzł. ;-)
#154
Napisany 16 kwiecień 2012 - 23:01
pajter, o 16 kwiecień 2012 - 00:28, powiedział:
Czyli nie odliczasz kosztów - tylko od całego przychodu płacisz te ~18%.
Tandem - spółka LLC, której właścicielem jest spółka w jakimś raju - by przychód nie był uznany jako Twój dochód.
Aaaa teraz pojąłem kwestię...
No tak. Tego typu tandem w takiej sytuacji jest logiczny.
Reszta później :-)
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników













