NEPHAX, o 20.02.2008, 04:59, powiedział:
Istnieje cos takiego jak gwarancja i przyjazd serwisu na miejsce instalacji serwera w ciagu x godzin - wszystko zalezy od wykupionego pakietu. Cos takiego ma HP, IBM, Dell, SUN. Skladaki Intela tego nie maja - m.in. dlatego ich nie oferujemy (w przeciwienstwie do czesci naszej konkurencji).
Artur Pajkert, o 20.02.2008, 10:58, powiedział:
Potwierdzam, w wypadku HP nazywa się to HP Care Pack i jest dostępne za dodatkową opłatą - taka gwarancja naprawy w ciągu kilku godzin, w trybie 24/7, są różne warianty.
Wydawało mi się że Panowie reprezentuje firmy świadczące usługę polegającą na udostępnieniu zasobów serwera wraz z obsługą, jednak z tego co czytam to wydaje mi się, że wygląda to bardziej na branżę dystrybucyjna sprzętu komputerowego wraz z usługą kolokacji. Ciekawe podejście do tego typu biznesu.
Polecam także przeczytanie wszelkich tego typu umów serwisowych oferowanych przez wymienione firmy. Oczywiście w umowie serwiowej jest napisane że czas reakcji wyniesie x godzin (nie jest jednak napisane ile wyniesie czas naprawy), jednocześnie brak zapisów mówiących o tym co się stanie jesli firma serwisowa nie zrealizuje postanowień umowy serwisowej. Naogół są to przypadki typu "nie przyjechalismy, nie naraperowaliśmy i co nam Pan zrobi ?".
W związku z powyższym poważni usługodawcy na rynku utrzymania systemów informatycznych oferują własne SLA, nie przeżucając odpowiedzialności na klienta i firmy serwisowe. Natomist w celu świadczenia takich usług należy mieć bazę techniczną, logistyczna, odpowiednich dostawców oraz zaplecze techniczne.
Artur Pajkert, o 20.02.2008, 10:58, powiedział:
Generalnie jednak nic nie zastąpi garści części zamiennych. Mają kilkadziesiąt, czy tez ponad st maszyn - wiadomo, że się odpowiednie części pod ręką stara zawsze mieć. U nas leży kilka dysków i pamięci, natomiast nie będę udawał, ze mamy absolutnie wszystko, włącznie z procesorami i płytami głównymi, bo tak nie jest. Duża skala powoduje natomiast, że czasem ma się możliwość odpalenia usług na innej, zastępczej maszynie, jeśli dzieje się coś krytycznego. Wiadomo, że będzie to wówczas nieco mniej wydajne.
Jeśli dzieje sie sytuacja krytyczna, a serwer został przekazany klientowi w tryb produkcyjny to w gesti uslugodawcy jest dotrzymanie warunków SLA, czyli w większości przypadków wymiana sprzętu, ponieważ często naprawa trwa zbyt długo. Bez sprzętu na wymianę nie jest możliwe według mnie świadczenie tego typu usług na odpowiednim poziomie, ale jak widać są firmy które świadczą takie usługi i klienci są zadowoleni (do czasu awari ?).
Artur Pajkert, o 20.02.2008, 10:58, powiedział:
Psują się przede wszystkim serwery stare,
Dodałbym także że w moim doświadczeniu z taką samą częstotliwością padają nowe serwer, jeśli maja wadę to w pierwszych 1-3 miesiącach ona się ujawnia.
g.