Sam nie muszę się znać na zarządzaniu serwerem (iptablesy itp). Dlatego mam serwer w firmie kylos, gdyż cena wlicza zarządzanie serwerem.
Wcześniej telefonicznie pod moim numerem telefonu zgłoszenia o awariach były przyjmowane.
W tym przypadku była sytuacja awaryjna i zależało mi na szybkim działaniu, ot dlatego telefon. Numer był znany nie raz.
Nie chciałem formatowania, nie chciałem innych pierdół, tylko wycięcie jednego adresu ip spamującego skrzynkę tak mocno, że zawieszała serwer (load około 500) - ciężko wtedy cokolwiek zdalnie zrobić, nawet przez ssh.
Po dłuższej rozmowie telefonicznej udało mi się uzyskać zapewnienie, że kolejne telefoniczne zgłoszenia będą z mojego numeru telefonu przyjmowane. Ot i finał sprawy
Oczywiście wyślę oświadczenie na piśmie z tej sprawy i "autoryzuję" w firmie swój numer telefonu.
kafi, o 10 kwiecień 2011 - 10:01, powiedział:
Pomijając opisywaną i komentowaną już przez innych formę requestów przez telefon, to od kiedy router brzegowy dostawcy DC służy do wycinania widzimisiów klientów?
Jak klient chce sobie coś wycinać, to IMO albo przez lokalne iptables serwera (czy tam inne triki, np. nullroute); albo też kupuje sobie dedykowanego firewalla sprzętowego i się sam bawi.
Nigdzie nie pisałem o routerze brzegowym... samo iptables by wystarczyło - tylko dostęp do ssh przy ogromnym obciążeniu był prawie niemożliwy.
MZone Group, o 10 kwiecień 2011 - 09:08, powiedział:
Tak admin z drugiej serwerowni będzie akurat oglądał Matrixa, wtedy po zakończeniu filmu sformatuje Ci serwer tylko na SMS od kogoś obcego.
Zastanów się gdzie jest logika, chciałbyś, aby Twój kumpel miał możliwość zarządzania serwerem telefonicznie?:
-Dzień Dobry, Tu Pan X. Proszę usunąć wszystkie foldery z mojego serwera dedykowanego.
-Dlaczego - pyta admin
-A bo to ma być taki żart dla kierownika księgarni
Takie rzeczy załatiwa sie poprzez helpdesk (nawet nie email), na helpdesku każde Twoje zgłoszenie jest zapisane w logach, zapisane IP komputera z którego dałes zlecenie. Jak coś nie gra, wtedy można szukac winnego i naprawić wszystko znacznie szybciej.
Może i za mocno się uniosłem ze zmianą serwerowni, ale pomyśl logicznie:
1. nie prosiłem z obcego numeru, ani z zastrzeżonego (numer telefonu był podany firmie)
2. nie prosiłem o usunięcie folderów, tylko o wycięcie jednego adresu IP który blokował serwer
Mógłbym wysłać maila, ale co z tego - skoro nie był to e-mail jaki podawałem przy rejestracji (ten podany przy rejestracji był zlokalizowany na serwerze i nie szło nic wysłać), a z innego obcego e-maila - jaka jest pewność, że to ja? (podobnie jak z innym numerem telefonu).
xtd, o 10 kwiecień 2011 - 08:58, powiedział:
Puknij się w głowę. Jak by coś takiego zrobili na telefon byliby spaleni. Konkurencja mogła by w ten sposób podać się za Ciebie i zlecić odłączenia/skasowania serwera. Ciekawe co wtedy?
Jak znajdziesz taką co robią wszystko na telefon daj znać, będziemy wiedzieć co omijać szerokim łukiem.
Puk puk. Jasne, zaraz podłączą się pod mój numer telefonu i odłączą mi serwer
Ten post był edytowany przez alienek dnia: 11 kwiecień 2011 - 06:41