Proponuję abyśmy wspólnymi siłami napisali coś, co każdy będzie mógł przeczytać, zamiast zadawać tak idiotyczne pytania. Istnieje niebezpieczeństwo, że przez pojawią się kolejni "niepełnosprawni hostingowo" ale cóż - może ktoś zrozumie i podaruje sobie
Jakiś rok temu napisałem tego typu artykuł, ale jako że wstyd się mi teraz do niego przyznać, to ewentualnie zapożyczę jakieś fragmenty z niego, czy też idee. W ramach dopisywania uwag, postaram sie edytować pierwszego posta, dodając cenne uwagi
---------------------------------------------------------
I. Pierwsze i najważniejsze:
Jeśli w ogóle musisz to czytać, czy zadajesz takie pytania to znaczy, że g*** wiesz i nie powinieneś się za to brać.
II.Od strony finansowej, Zacznij od zadania sobie kilku pytań:
- Ilu klientów musiałbym mieć, żeby wyjść na zero? – to pytanie ukaże Ci, ile osób musi zdecydować się na Twoja ofertę, a nie na jedną z wielu innych, żebyś chociaż nie tracił. Następnie:
- Skąd wezmę tych klientów? – klienci sami nie przyjdą, więc musisz pomyśleć gdzie ich znaleźć.
- Jak przedstawia się oferta konkurencji? – jedno z ważniejszych pytań, ponieważ żeby skutecznie z kimś konkurować, trzeba go poznać. Musisz wiedzieć jakie mają ceny, gdzie serwery. Im więcej będziesz wiedział, tym lepiej dla Ciebie. Pośrednio z tego, powstaje następne pytanie:
- Dlaczego ktoś wybierze moja ofertę, a nie konkurencji? – jeśli znasz rynek, wiesz także jakie błędy hostingodawcy popełniają najczęściej. Wyciągnij wnioski i nie powielaj tych błędów.














