Skocz do zawartości

Web Hosting Talk

  • progreso.pl

    Partner technologiczny

    Upraszczamy to, co inni starają się komplikować. Prosto, pewnie, przyjaźnie - tak robimy hosting!
  • Kei.pl

    Partner technologiczny

    Kei.pl działa na polskim rynku internetowym od 2000 roku. Obecnie na blisko 300 serwerach w Centrum Danych Kei.pl znajduje się kilkadziesiąt tysięcy stron WWW.
  • S-NET.info

    Partner technologiczny

    S-NET to dostawca usług dla biznesu. Najważniejsze usługi świadczone przez firmę to usługi Centrum Danych, dostęp do Internetu, transmisja danych oraz tranzyt do różnych operatorów.
  • Sprint Data Center

    Partner technologiczny

    Sprint Data Center to jedyne w Polsce północno-wschodniej i jednocześnie jedno z najnowocześniejszych w kraju centrum przechowywania i przetwarzania danych.

 

Leaseweb I Torrenty


36 odpowiedzi na ten temat

Leaseweb I Torrenty

#21 T

    Weteran WHT

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 873 postów

Napisany 23 listopad 2007 - 02:15

Zobacz postp, o 22.11.2007, 20:56, powiedział:

Ponadto, z Twoich wypowiedzi wyciagnalem dwa (jak dla mnie absurdalne) wnioski:
- Jezeli producent nie ponosi kosztow zwiazanych z wytworzeniem pojedynczej sztuki, a ponosi jedynie koszt stworzenia (np. filmy, muzyka, oprogramowanie, itp.) to generalnie takie piracenie jest OK, bo producent i tak na tym nie traci.
- "Bogaci" musza zarabiac na zakup legalnych rzeczy, natomiast "biedni" moga sobie piracic bo na legalne ich nie stac.
...prosze popraw mnie jezeli cos przekrecilem.
Mam wrażenie, że umyka Ci meritum sprawy. Najróżniejsze organizacje walczące z piractwem na siłę porównują zjawisko do kradzieży materialnej, a w rzeczywistości jedno z drugim nie ma wiele wspólnego.

- Producent oprogramowania ponosi stratę tylko w przypadku, gdy osoba używające nielegalnej kopii kupiłaby program gdyby użycie tej kopii nie było możliwe. Jeśli tak by się nie stało producent nie ponosi żadnej straty. Dla producenta jest mniej korzystne jeśli ta osoba zamiast nielegalnej kopii jego oprogramowania użyje legalnej kopii oprogramowania innego producenta (tańszej lub darmowej).

- Ogólnym celem przy sprzedaży czegokolwiek jest sprzedać to danej osobie po maksymalnej cenie, jaką jest w stanie zapłacić (najcześciej przy zachowaniu warunku, żeby nie ponieść przy tym straty). Dla producenta powiedzmy AutoCAD-a jest korzystne, że np. student użyje nielegalnej kopii do nauki czy zabawy, bo ją pozna i być może w przyszłości kupi (darmowa promocja).

Cały problem polega na braku możliwosci zdefiniowania powyższego w przepisach bo każdy może powiedziec, że "by nie kupił". Niemniej potępiając kogoś za posiadanie nielegalnej kopii nalezy mieć to na uwadze.

#22 MasterNETpl

    Klasyka Fantastyki

  • Firma Bronze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2033 postów
  • Skąd:Kraków
  • Firma:MasterNET.pl
  • Imię:Adrian
  • Nazwisko:Szczepanik

Napisany 23 listopad 2007 - 06:34

Zobacz postPIKeR, o 23.11.2007, 00:58, powiedział:

Jak dzieci... :)

Czytałem kiedyś w internecie wywiad z producentem jakiegoś programu i jego wypowiedź dała mi do myślenia. Koleś stwierdził, że ich (dość drogi - ok 5000zł) soft jest skierowany do firm, które w 99% kupią licencję, a czy ktoś tam skądś tam (np Mietek z Kotłowni) ściągnie ten program z neta to go naprawdę nie obchodzi.

Taka jest prawda - naprawdę myślicie, że ktoś, kogo ledwo stać na komputer kupi trzy razy droższego Photoshopa? Bo ja nie :).

I żeby nie było - nie popieram piractwa. Po prostu w pewnych przypadkach jest ono tak jak by "usprawiedliwione".

PS. Co ma zrobić przeciętny student który ledwo daje radę od pierwszego do pierwszego i ma zrobić pracę w AutoCADzie za kilka tysięcy? No właśnie...

Wypadało by jeszcze odróżnić kwestię kopiowania oprogramowania dla firm oraz zwykłych śmiertelników. Naturalne jest iż firma powinna kupić legalne oprogramowanie (i to nie podlega dyskusji), a nie w przypadku zwykłego kowalskiego który chce się pobawić.
Ile to się mówi w mediach, iż jakiś tam pirat wykonał xxx kopii danego programu - dla organów ścigania każda kopia warta jest tyle co oryginał - że w ogóle okradł firmę na XXXX mln EURO, lecz ile w rzeczywistości dana firma by zarobiła na sprzedaży oprogramowania w standardowej cenie jeżeli każdy kto nabył kopię miałby ją kupić legalnie?

PS. aby nie było... oczywiście nie jestem za kopiowaniem czy po prostu piractwem.
MasterNET.pl od 7 lat w sieci
Infolinia: +48 12 350 20 01 ..::Autorskie rozwiązania IT | Serwery w Niemczech oraz Polsce

#23 p

    Weteran WHT

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2024 postów

Napisany 24 listopad 2007 - 20:33

TheBlood, maniack, PIKeR, T, Adrian: Tak, zgadza sie. Wszyscy macie racje. Realne starty wynikajace z 'piracenia' nijak sie maja do zyskow firmy gdyby wszyscy 'piraci' zakupili oryginaly. Co wiecej, czesto lepiej ponosic 'straty' niz pozwalac konkurencji na zyski finansowe / popularnosciowe.

Mam jednak wrazenie, ze wszyscy doszukujecie sie w moich wypowiedziach czegos, czego tam nie ma ;) Nigdzie nie pisalem o stratach jakie ponosi producent. Ja na to wszystko patrze raczej z moralnego punktu widzenia... I tlumaczenie, ze mnie na to nie stac czy nawet producent nie ponosi przez to zadnych realnych strat finansowych nie jest tak na prawde zadnym usprawiedliwieniem.

Zobacz postTheBlood, o 22.11.2007, 21:39, powiedział:

Producent nie tworzy takiego Photoshopa dla Mietka z kotłowni (z całym szacunkiem dla ludzi pracujących w kotłowniach), tylko dla konkretnej grupy docelowej, która w większości kupi oryginał. Ponosi więc koszty stworzenia danego programu, dla ludzi, którzy to kupią. A jeśli takiemu Mietkowi przypadnie do gustu Photoshop Elements, bo z ciekawości ściągnął go z torrentów i zechciał kupić oryginał? Wówczas piractwo przyniesie Adobe realny zysk spoza grupy docelowej. Reasumując: Firmy na piractwie jeśli tracą, to b.mało. Przede wszystkim na nim zyskują.
Smiem twierdzic, ze grupa docelowa, dla ktorej przeznaczony jest PSP jest inna od grupy docelowej, dla ktore przeznaczony jest PSP Elements, wiec takie 'piracenie' nie przyniesie realnego zysku z poza grupy docelowej :D

Swoja droga, bardzo ciekawa polityke prowadzi firma Microsoft ze swoim programem MSDNAA (wszystkie produkty oprocz Office i gier dostepne za darmo dla studentow, przy czym tylko do uzytku niekomercyjnego) i seria Express (okrojone wersje platnych produktow dostepne za darmo, takze do zastosowan komercyjnych).

#24 TheBlood

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów

Napisany 24 listopad 2007 - 20:44

Swoimi postami chciałem podkreślić fakt, że nie każda osoba ściągająca takie a nie inne pliki z internetu jest od razu bandytą, złodziejem, ścierwem itp. Wielu ludzi traktuje nielegalne źródła jak torrent jako po prostu możliwośc testu danego produktu przed kupnem. Są również tacy, których rzeczywiście na coś nie stać, a muszą z tego korzystać. Nie można ich stawiać na równi z piratami sprzedającymi nielegalne oprogramowanie (a więc zarabiającymi na tym), czy ludźmi ściągającymi na potęgę (co nie ma nic wspoolnego z testowaniem, czy nawet normalnym użytkowaniem w przypadku braku funduszy).

Nie każdy Murzyn jest mordercą/złodziejem/Hiphopowcem, tak nie każdy Polak alkoholikiem. Nie można każdego zjawiska uogólniać i sprowadzać do jednego okreslenia.
Polecam: serwery dedykowane w efuturo.pl, VPSy w ultimahost.pl

#25 jarek

    najsss ;f

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1682 postów

Napisany 24 listopad 2007 - 20:58

Zobacz postp, o 24.11.2007, 20:33, powiedział:

Swoja droga, bardzo ciekawa polityke prowadzi firma Microsoft ze swoim programem MSDNAA (wszystkie produkty oprocz Office i gier dostepne za darmo dla studentow, przy czym tylko do uzytku niekomercyjnego) i seria Express (okrojone wersje platnych produktow dostepne za darmo, takze do zastosowan komercyjnych).

MSDN Academic Alliance jest dość ciekawym 'projektem' tylko żeby dostać te produkty, programy trzeba spełnić jakieś warunki na uczelni (mam to u siebie, ale nie korzystam :D) z tego co pamiętam to jeden chyba z najgłupszych warunków typu: Profesor musi wypisać jakieś śmieszne zaświadczenie, że potrzebujesz ten program, który jest niezbędny do dalszej naszej nauki na studiach. No i wtedy zanosimy te owe zaświadczenie i w dziekanacie dopiero ci to udostępniają, jak wyrażą zgodę ;)
Nie wiem jak to jest dokładnie kiedyś tylko czytałem na początku regulamin na szybko i był tego typu zapis :)



Produkty i usługi dostępne w programie MSDNAA:

   1. Windows XP, Windows 2000 oraz inne systemy operacyjne,
   2.
	  Visual Studio .NET Professional,
   3.
	  Serwery .NET Enterprise: serwery Windows, SQL, Exchange, Commerce, Biz Talk, Host Integration, Systems Management, Sharepoint Portal oraz inne,
   4.
	  Microsoft Project Professional,
   5.
	  Microsoft Visio Professional,
   6.
	  Bibliotekę MSDN (aktualizowaną kwartalnie), dokumentacje, publikacje techniczne oraz przykłady kodu,
   7.
	  Software Development Kits (SDK), najnowsze oraz testowe wersje oprogramowania, aktualizacje,
   8. Grupy dyskusyjne dla uczestników programu.

	  Pełna lista oprogramowania dostępna jest pod adresem: http://msdn.microsoft.com/subscriptions/index/packinglist.aspx.



Jest u nas jeszcze taki projekt:

Program Akademia Sybase zakłada prowadzenie warsztatów dla kadry naukowej, prelekcje wykładowców Sybase, udostępnianie materiałów i dokumentacji, a także przyznawanie certyfikatów Sybase dla najzdolniejszych studentów.


ssry za odbiegnięcie od tematu :D

Hosting WWW @ ViPower.pl
Serwery VPS / dedykowane @ ViHost.pl


#26 ciechowski

    Nowy użytkownik

  • Użytkownicy
  • 15 postów

Napisany 24 listopad 2007 - 21:10

To raczej ważny zapis. Tyle, że ważny jest z piczeczątką.

#27 maniack

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 283 postów
  • Skąd:BB

Napisany 24 listopad 2007 - 22:03

Zobacz postjarek, o 24.11.2007, 20:58, powiedział:

MSDN Academic Alliance jest dość ciekawym 'projektem' tylko żeby dostać te produkty, programy trzeba spełnić jakieś warunki na uczelni (mam to u siebie, ale nie korzystam :D ) z tego co pamiętam to jeden chyba z najgłupszych warunków typu: Profesor musi wypisać jakieś śmieszne zaświadczenie, że potrzebujesz ten program, który jest niezbędny do dalszej naszej nauki na studiach. No i wtedy zanosimy te owe zaświadczenie i w dziekanacie dopiero ci to udostępniają, jak wyrażą zgodę ;)
hmm nawet nie wiedziałem, że droga do tego może byc tak skomplikowana :D
u nas wszyscy studenci informatyki dostają dostęp po 1 semestrze, a "zwykły" student też się może zgłosić do naszego ACI (Akademickie Centrum Informatyki) z legitymacją studencką i wnioskiem o otworzenie konta ELMS i już może zacząć ściągać legalne oprogramowanie Microsoftu :)

#28 juvenito

    Czy to ja?

  • Support WHT
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1033 postów

Napisany 24 listopad 2007 - 22:32

Heheheh ja korzystam z MSDN Academic Alliance.
Tylko u nas jest tak, że mógł się do tego każdy zgłosić i pisze wtedy taki teścik, jeśli go napisał dobrze (rzecz jasna po angielsku) otrzymuje licencje :D Ja jak na razie mam z tego projektu Windows 2003 Serwer. Dostajesz płytkę z logiem szkoły, oraz wydrukowaną kartkę z strony MSDN z kluczem.
Także bawie się teraz w 2k3 ;)

#29 maniack

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 283 postów
  • Skąd:BB

Napisany 24 listopad 2007 - 22:50

^^^ IMO to trochę bez sensu
ideą MSDN AA jest darmowy, bezproblemowy dostęp do produktów Microsoftu, więc nie rozumiem tego testu, płytki i kartki z kluczem
no chyba, że twoja uczelnia nie ma dostępu do ELMS, to by wszystko tłumaczyło

dla niewtajemniczonych: ELMS to system pozwalający na automatyczną dystrybucję oprogramowania dostępnego w ramach MSDN AA. Administrator zakłada każdemu chętnemu studentowi konto i po zalogowaniu się można "zakupić" tak ciekawe programy jak Win XP, Vista, Visual Studio, itp. (wszystkie programy mają cenę $0) i po zakupie programu zostaje automatycznie wygenerowany serial.
Jedyną wadą jest to, że programy można pobierać tylko z IP uczelni, chociaż zawsze można iść z czystą płytką do ACI i poprosić o wypalenie :D

PS. ale się nam mały OT zrobił ;)

#30 Art_

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 241 postów
  • Skąd:Trójmiasto
  • Imię:Artur

Napisany 25 listopad 2007 - 09:45

jak juz tyle ot to moze jeszcze moje 2 słowa.

darmowe programy od microsoftu to bzdura, ponieważ z tego co wiem aby szkoła uczestniczyła w programie musi wpłacić XXX $ a więc defakto szkoła płaci za to oprogramowanie...

( no chyba że mnie prof wprowadził w błąd ;) )
Anime dla każdego ...
Czy życie ma sens ?

#31 maniack

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 283 postów
  • Skąd:BB

Napisany 25 listopad 2007 - 11:01

^^^ to prawda, uczelnie płacą $$$ Microsoftowi, ale z tego co wiem jest to głównie opłata za systemy/programy używane na komputerach uczelni (tylko tych służących do dydaktyki) i ilość studentów korzystających z MSDN AA nie wpływa na kwotę $$$ płaconą przez uczelnię ;)

#32 Info-Cal

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 234 postów
  • Firma:Info-Cal

Napisany 25 listopad 2007 - 22:52

Tak - szkoła/uczelnia musi mieć podpisaną umowę z Microsoft, aby móc korzystać z ich oprogramowania.
Ale już student nie musi płacić.

Z tego co wiem, to nie ma tak łatwo "ankeita, formularz" i masz free dostęp. Trzeba być studentem tej uczelni. A w momencie, jak już kończysz edukacje, to niby dalej masz konto w MSDN AA, ale już praktycznie ściągasz nie legalnie... - taki jest wymóg z tego co wiem.
Biuro Obslugi Klienta http://www.cal.pl/ bok@cal.pl
HDD: 2GB, transfer: 10GB/mies. - PHP4, PHP5, MySQL, Cron, DirectAdmin - 50zł/rok
HDD: 5GB, transfer: 20GB/mies. - PHP4, PHP5, MySQL, Cron, shell/ssh, RoR, DirectAdmin - 100zł/rok
Domena PL GRATIS do każdego konta!

#33 jendrasik

    Stały użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 115 postów
  • Firma:Fastom.pl
  • Imię:Andrzej
  • Nazwisko:Nawrot

Napisany 26 listopad 2007 - 00:04

Wprawdzie troche offtopujemy ale co tam ;)

Uczelnia płaci za oprogramowanie pobrane przez studentów.

W programie MSDNAA nie uczestniczy cała uczelnia, tylko pojedyncze wydziały (matematyczne, informatyczne itp)
Oprogramowanie w MSDNAA jest wszędzie takie same, ale nie zawsze jest ono dostępne bezpośrednio w ELMS (system dystrybucji oprogramowania) i czasami potrzebny jest kontakt z kimś z uczelni.

Soft jest darmowy, ale nie można go używać do celów komercyjnych.
Soft można używac dożywotnio, ale po skończonych studiach nie wolno go aktualizować (chodzi o upgrade'y a nie updaty).

Wszystko o MSDNAA można znaleźć tutaj http://www.e-academy...MSDNAA_main.cfm
4 rok na rynku - Fastom.pl tanie i szybkie konta www,konta reseller, konta e-mail
PROMOCJE - domena za 1zł, miesiąc gratis.
Program Partnerski Fastom.pl gwarantuje zysk!

#34 Linux

    Weteran WHT

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1256 postów
  • Skąd:Kraków

Napisany 26 listopad 2007 - 08:35

Ehmm... to dla mnie logiczne że microsoft nic nie da za free, ktoś myślał inaczej? Nawet ściągniecie weryfikacji legalnego systemu z IE 7 - dzięki temu zwiększyli popularność swojej przeglądarki.

/Ps - Może to ktoś rozdzieli na 2 tematy? :]


#35 Trans

    Czasami na forum

  • Użytkownicy
  • 32 postów
  • Imię:Damian

Napisany 06 kwiecień 2008 - 14:23

i co jak tu się skończyło? Leaseweb odwołało się i wygrała czy co? Bo coś ucichło.

#36 sarek

    Nowy użytkownik

  • Użytkownicy
  • 13 postów

Napisany 06 kwiecień 2008 - 21:43

tam dalej sa torrenty i beda ;)

#37 jarek

    najsss ;f

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1682 postów

Napisany 13 kwiecień 2008 - 10:16

Może to was zainteresuje :mellow:


http://www.pardon.pl/artykul/4386/pierwszy...wo_na_zlosc_usa


pozdr.

Hosting WWW @ ViPower.pl
Serwery VPS / dedykowane @ ViHost.pl






1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników