p, o 22.11.2007, 20:56, powiedział:
- Jezeli producent nie ponosi kosztow zwiazanych z wytworzeniem pojedynczej sztuki, a ponosi jedynie koszt stworzenia (np. filmy, muzyka, oprogramowanie, itp.) to generalnie takie piracenie jest OK, bo producent i tak na tym nie traci.
- "Bogaci" musza zarabiac na zakup legalnych rzeczy, natomiast "biedni" moga sobie piracic bo na legalne ich nie stac.
...prosze popraw mnie jezeli cos przekrecilem.
- Producent oprogramowania ponosi stratę tylko w przypadku, gdy osoba używające nielegalnej kopii kupiłaby program gdyby użycie tej kopii nie było możliwe. Jeśli tak by się nie stało producent nie ponosi żadnej straty. Dla producenta jest mniej korzystne jeśli ta osoba zamiast nielegalnej kopii jego oprogramowania użyje legalnej kopii oprogramowania innego producenta (tańszej lub darmowej).
- Ogólnym celem przy sprzedaży czegokolwiek jest sprzedać to danej osobie po maksymalnej cenie, jaką jest w stanie zapłacić (najcześciej przy zachowaniu warunku, żeby nie ponieść przy tym straty). Dla producenta powiedzmy AutoCAD-a jest korzystne, że np. student użyje nielegalnej kopii do nauki czy zabawy, bo ją pozna i być może w przyszłości kupi (darmowa promocja).
Cały problem polega na braku możliwosci zdefiniowania powyższego w przepisach bo każdy może powiedziec, że "by nie kupił". Niemniej potępiając kogoś za posiadanie nielegalnej kopii nalezy mieć to na uwadze.













